kontakt: kuba.libre
USUŃ @poczta.fm

zapiski gracza w domino
piątek, 17 sierpnia 2018
środa, 15 sierpnia 2018
piątek, 10 sierpnia 2018

Gdzieś nad jeziorem zagraliśmy jedną partię w triominos. Ale o tym już było... Lecz potem Muza zaproponował, żebyśmy zagrali 4x7 czyli Matadora na cztery ręce. Dwie nastoletnie Nimfy się zgodziły i rozegraliśmy bliżej nieokreśloną ilość rozdań czego nie przerwał nam zmrok, który rozświetliliśmy doraźnie świecznikiem uczynionym z naprędce acz chętnie dopitej przeze mnie butelki bachusowego nektaru. Oczywiście Nimfy wiodły prym w grze więc gdy i Muzie znudziło się nieustanne przegrywanie nauczyłem je grać w 10,5 a potem w 7.Roninów aby jeszcze dominowo trochę się wzajemnie mężnie ponaparzały...

Wolę nazwy 7.Roninów niż Magnificient Seven oraz 10,5 niż Virtual Stone. 7.Roninów z przekory a 10,5? Bo dobrze kojarzy mi się z piwem o takiej nazwie. Tłumaczyłem to już we wpisie na tym blogu. Wspominałem tam też o drugim kultowym piwerku z tego okresu czyli EB. I ono po latach pojawiło się ponownie w sprzedaży w Polsce. I takie właśnie „nowe“ EB miałem okazję doręczyć znajomemu Niemcowi, który specjalnie zamówił je z Polski aby zabrać na wyprawę na Nordkapp. I takie właśnie „nowe“ EB chłodzi się właśnie w mojej lodówce... Czego i Wam przy tym upale życzę!

Tagi: domino
16:45, domino-gry , rum
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 06 sierpnia 2018

Gdzieś nad jeziorem miałem szansę zagrać jedną partyjkę w triominos. Fajna gra dominowa gdyby nie żmudne liczenie punktów prawie jak w moich "ulubionych" scrabblach. Więc raczej nie kupię a dominomaniakom polecam raczej triles. Bo punktów liczyć nie trzeba...