kontakt: kuba.libre
USUŃ @poczta.fm

zapiski gracza w domino

varia

piątek, 08 września 2017

Moja chrześnica w tym roku poszła do szkoły. Dobra zmiana nie ominęła także kanonu lektur szkolnych. Wyleciał z nich Józef Korzeniowski bardziej znany jako Joseph Conrad.
Fascynuje mnie sprawa poczucia tożsamości językowej pisarza, która wcale nie jest taka prosta. Formalnie urodzony w Rosji, Polak z pochodzenia, Anglik z wyboru, mówiący również po francusku. Bezdomny bezpaństwowiec, bez kraju i języka? Po angielsku do końca życia mówił z dziwnym akcentem, wtrącając francuskie słowa. Eliza Orzeszkowa nazwała go „bezwstydnym karierowiczem”, który zdradził swój kraj i język dla kasy. Na podobne zarzuty odpowiadał, że naukowiec, artysta czy pisarz ma prawo emigrować i pracować jako ekspata, jeżeli sytuacja w kraju nie pozwala mu na swobodną działalność i kreację. Mówił również o swojej wierności przede wszystkim dwóm ideałom: żeglarza i pisarza.
Wywarł wpływ na popkulturę: "Czas Apokalipsy" to transpozycja "Jądra Ciemności" a Nostromo (statek kosmiczny z filmu "Obcy") to tytuł jego książki a zarazem ksywa jednego z jej bohaterów.
Mnie cieszy fakt, że oprócz pisania poświęcał się także ulubionym rozrywkom takim jak karty, kości, domino czy szachy. Grają też jego bohaterowie. „Jądro ciemności“ otwiera scena nierozegranej partii domina. Sam pisarz musiał również jako żeglarz w nie grywać. Również na kasę. W muzeum w Canterbury wśród rzeczy osobistych pisarza znajduje się także jego komplet do gry w domino:

Wielkim aficionado książek Conrada jest mąż mojej chrzestnej.

Tagi: domino
15:18, domino-gry , varia
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 15 sierpnia 2017

mimo, że jestem pacyfistą wyznającym teizm agnostyczny miałem dziś wolny dzień, który przeznaczyłem na małe dominowe co nieco katalizowane chmielem w płynie i pyrami potraktowanymi oleum wrzącym maczanymi w keczapie...

Tagi: domino
15:12, domino-gry , varia
Link Dodaj komentarz »
piątek, 14 lipca 2017

Orient-Express, o którym już pisałem, jeździł również regularnie na trasie Paryż-Stambułu przez Lozannę, Mediolan, Wenecję, Belgrad i Sofię. Istniała też trasa Londyn – Ateny, przez: Paryż, Zurich, Innsbruck, Wiedeń, Budapeszt i Belgrad. Pomimo zimnej wojny i żelaznej kurtyny w latach 50. XX w. pociągi kursowały regularnie z Paryża do Stambułu i Aten trzy razy w tygodniu.
Jadąc na wakacje pod Olimp, gdzie lokalsi piją ouzo i grają w tavli, pokonuję cześć tej ostatniej trasy (przez Budapeszt i Belgrad) lecz niestety nie Orient Expressem ale turystycznym autobusem. Wprawdzie nie był to ostatnio mercedes lecz jakiś hiszpański wyrób autobusopodobny ale i tak zapewniał więcej wygody i luksusu niż chicenbus, powszechny środek lokomocji  w krajach basenu Morza Karaibskiego, gdzie pije się rum i grywa namiętnie w domino.



Tagi: domino
23:04, domino-gry , varia
Link Dodaj komentarz »
piątek, 17 lutego 2017

W przerwach pomiędzy czilałtem a czilałtem oddaje się bez reszty swoim kuriozalnym, nikomu niepotrzebnym zainteresowaniom. Błazen i paź pogrążony w oceanie natarczywych myśli. Niezależny ale nie ceni tej cechy u innych. Przyjazny mizantrop lecz nie mizogin. Ceni rytuał i stałość, tradycję i nowoczesność. Skąpy minimalista lubi rzeczy praktyczne i proste. Raczej teista agnostyk niż agnostyczny teista. Żyje żeby jeść. Musi prawie zawsze postawić na swoim, przez co trudno mu się porozumieć z innymi. Doskonali się w nie-działaniu. Uważa, że najlepiej „usiąść na brzegu rzeki i czekać aż ciało wroga spłynie nią w dół”. Podejmuje działania tylko po to aby mieć więcej czasu na czilałt. Idealny dominowy gracz. Kot. 

Tagi: domino
06:39, domino-gry , varia
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 stycznia 2017

Pod koniec 2016 roku w dniu swoich 26 urodzin Magnus Carlsen, o którym już kiedyś pisałem, został ponownie Szachowym Mistrzem Świata. Swego czasu promował on mini-szachy o nazwie Chess Attack. W zasadzie była to odmiana Szachów Gardnera ale rozgrywana na planszy 5x6. W 1962 roku Martin Gardner, znany dziennikarz popularnonaukowy zajmujący się matematyką rozrywkową, zaproponował wariant szachów na planszy 5x5. W grze tej zachował znany z klasycznych szachów schematu ustawienia bierek ale bez rezygnacji z jakiegokolwiek rodzaju figury. Zakładał on  grę w według klasycznych reguł. Dopiero w praktyce gracze wprowadzili ograniczenia zabraniając: posunięcia pionka w pierwszym ruchu o dwa pola do przodu , bicia w przelocie oraz roszady. W Szachach Gardnera gracz rozpoczynający rozgrywkę ma mniejsze szansę na przegranie rozgrywki. Dlatego pozwalając dziecku grać białymi, dajemy mu większą szansę na wygraną.

W 1956 w napisany został pierwszy program komputerowy do gry szachy dla prakomputera znajdującego się w amerykańskim laboratorium do badań na bronią atomową w Los Alamos. Aby dostosować grę do możliwości ówczesnego kompa grę zredukowano do planszy 6x6 i zrezygnowano całkowicie z gry gońcami. Dzięki temu komputer zamiast myśleć nad jednym ruchem 3 godziny robił to w zaledwie 12 minut.

W XXI wieku nieczęsto możemy sobie pozwolić na luksus długiej szachowej rozgrywki. Dla zalatanych powstały warianty szachów na planszach 5x5, 5x6 lub 6x6, których partia zajmuje 10-20 minut czyli tyle co przerwa na kawę. Takie szachy sprawdzają się podczas nauki dzieci ruchów figur szachowych. Dla młodego gracza niezbyt długa rozgrywka nie jest nużąca a końcówka szybka i emocjonująca. Dlatego tym wszystkim, którzy grę w domino uważają za podłą i mizerną, jako alternatywę „gry typu filler” polecam w czasie nadciągających zimowych ferii poznać zasady gier w mini-szachy czyli szachy jako gra na waflu.

Tagi: domino szachy
05:04, domino-gry , varia
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 20 listopada 2016

gdy gasną ostatnie znicze to zjednoczony handel naszego kraju głosi, że „coraz bliżej święta (x2)“; i dlatego nie dziwi fakt, że jako wielki miłośnik gwiazdkowych prezentów dostałem już jeden; od Marcina na Świętego Marcina; przypadek? nie sądzę...  w ten sposób Pan z Karaibów zamienił się na moment w Króla z Tropików bo TAM prezenty dają właśnie Trzej Królowie; mój prezent w trybie Los Angelitos jest jak gorąca, dominikańska ślicznotka: pachnie, kusi i nęci!
pachnie dominikańską kawą; choć sam jako (prawie) przykładny wegetarianin pijam tylko kawę zbożową ale już czekam kiedy zapach Café Santo Domingo przygotowany przez moją żonę wypełni naszą rustykalną kuchnię...  
kuszą dominowe kamienie aby je wreszcie rozpakować i dotknąć a potem grać, grać, grać...
nęci Dominikana za sprawą przewodnika; szczególnie cenny to dar bo od samego autora wraz z dedykacją! wierzcie czy nie: był na mojej tajnej liście prezentów gwiazdkowych; jako niespełniony autor książki o domino zazdroszczę Marcinowi tego, że swoją fascynację mógł wydać drukiem!
całość to idealny zestaw startowy: ¡Bienvenidos a República Dominicana!

dodatkowo w piątek byłem na pierwszej lekcji kursu języka hiszpańskiego; w zasadzie też dostałem go w prezencie... przypadek? nie sądzę...

Tagi: domino
11:07, domino-gry , varia
Link Komentarze (1) »
sobota, 12 listopada 2016

11-11 wbiła do nas na kwadrat para starych przyjaciół na dominowy melanż z okazji urodzin Jej Wysokości Rzeczpospolitej; gdzieś między gęsiną a udanym, zagranicznym występem naszych harataczy w gałę, zagraliśmy pojedynek baby na chłopy zgodnie zasadami pachnącej orientem gry Flower&Scorpion, której nazwę przetłumaczyłem kiedyś jako Kwiatki i Skorpiony; jest to gra na punkty i do jej rozegrania oprócz domina potrzebne są dwie pary kości różnego koloru (najlepiej zielone i czerwone); użycie kości czyni każde rozdanie jedynym i niepowtarzalnym, zmuszając graczy do nieustannej koncentracji na dokładanych kamieniach; a jest to ciężkie gdy w żyłach krąży domowa, świętomarcińską jałowcówka i tonic; ale to nic...

Tagi: domino
13:34, domino-gry , varia
Link Dodaj komentarz »
piątek, 28 października 2016

W jakąś niedawną sobotę zamiast grać domino stanąłem przed obliczem Jej Wysokości Madonny Sykstyńskiej. Madonna ma twarz kochanki Rafaela ale i tak cały sławę już dawno skradły jej dwa niewinne aniołki z dołu. Obcuję z nimi na co dzień bo to ulubiony motyw, którym moja żona ozdobiła całą naszą szufladę. Na audiencję załapałem się więc jako mąż swojej żony,  która otrzymała taki ekskluzywny prezent od swojej ekstrawaganckiej przyjaciółki.(…)

Motyw gry w domino znajduje się na paru obrazach więc postanowiłem utworzyć Wirtualną Galerię Obrazów Dominowych. Motyw ten był i jest oczywiście rzadziej wykorzystywany niż motyw gry w karty. I mniej ceniony. Nie sądzę, żeby jakiś kolekcjoner wydał fortunę na obraz typu „Playing dominoes” tak jak to było w przypadku „Grających w karty” Cezanne’a, które to malowidło katarska rodzina królewska kupiła za ponad 250 milionów dolarów. Czyni go to obecnie jednym z najdrożej sprzedanych obrazów na świecie.
Najstarszy znany mi obraz z motywem domina to „Dominowa dziewczyna”  (The Domino Girl) nieznanego autora. Wisi on w National Gallery of Art w Waszyngtonie. Szacuje się, że jakiś amerykański prymitywista namalował go około 1790 roku. Obraz podarowany został galerii przez małżeństwo prywatnych kolekcjonerów.

11:33, domino-gry , varia
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 18 września 2016

Tydzień temu mieliśmy zagrać rewanżowy pojedynek: Piękne Wiedźmy na Brzydkie Trolle. Wynik był przewidywalny jak wynik meczu naszego miszcza w europejskiej lidze miszczów:  di majster / di beste / lezgrądekipe / kaszanka!!! Dominowa Domina zamiast kaszanki zaserwowała oczywiście suszi. Tym razem pretekstem do spotkania miało być wspólne wyjście na plenerowe Dziady Wileńsko-Kowieńskie. Myślałem, że skoro maestro Adamus M. 25 lat spędził w Paryżu w czasach, gdy kawiarnie zamieniły się w dominiarnie, to będzie to doskonały dominowy aperitif. I nic. Kamienie z oczkami nie zagościły na stole. Nie pomogła też wspólna lektura Pana Tadeusza w wersji 0.7. Mickiewicz wielkim poetą był ale chyba nie lubił grać w domino na paryskim bruku...

Tagi: domino
19:54, domino-gry , varia
Link Dodaj komentarz »
środa, 31 sierpnia 2016

Kultura masowa idzie w kierunku szeroko pojętej cywilizacji cytatu czasami wzbogaconej lakoniczno-ironicznym (nierzadko hejterskim) komentarzem. Z drugiej strony ciężko o coś nowego a wiele tekstów jest tak uniwersalnych, że pasują do wszystkiego. Żeby zrobić wpis na blogu wystarczy przetłumaczyć jakiś tekst lub w wyrwanym z kontekstu fragmencie o czymś zupełnie innym zmienić 3-4 wyrazy, żeby pasował do naszej tematyki, a potem wkleić fotkę ściągniętą z sieci, której musowo instagramowy klimat osiągniemy fotoszopem. Kolaż z cudzych myśli i obrazów. Cooltura cudzego bitu: powielany stajl i floł.

Tagi: blogday
18:22, domino-gry , varia
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7