kontakt: kuba.libre
USUŃ @poczta.fm

zapiski gracza w domino

slang

czwartek, 12 lutego 2015

Na czas karnawału Brazylijka nie zakrywa prawie niczego a Wenecjanka skrywa swoją tożsamość otulona w całości karnawałowym przebraniem. Co ciekawe oba te stroje mają zapewnić komfort nieskrępowanej konwenansami zabawy i seksualnej swobody. Różni je czas i klimat. Twarze Brazylijki zdobi kusząco-wyzywający makijaż a Wenecjance pozory bycie incognito zapewnia maska zwana domino.
W czas karnawału na brazylijskie ulice wychodzą pięknie kobiety a w kraju nad Wisłą - górnicy i traktorzyści. Takie mamy klimaty...

zdjęcie znalezione tutaj:
https://www.flickr.com/photos/doctortac/sets/72157614298530637

Tagi: domino slang
14:36, domino-gry , slang
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 23 grudnia 2014

Zniesmacza mnie czasownik dosmaczać. Nie żebym znalazł go w jakiejś książce kucharskiej bo tam nie używa się potocznej, regionalnej polszczyzny. Przecież gotowanie należy traktować jak część kultury i dlatego w sposób poprawny należy opisywać tę sztukę językiem ojczystym. Ale blogowe i telewizyjne garkotłuki, mają to za nic i katują mnie swoją kuchenną polszczyzną. Zanim więc zasiądę aby skorzystać z ich mądrości, swoją herbatę posłodzę i popatrzę jak wiecznie uśmiechnięta, telewizyjna blond lala dosmaczyła swoją herbatę cukrem słodzikiem. I czuję, że nie jestem trendy bo wigilijny barszcz zamiast pieprzem dosmaczać swawolnie sobie po staropolsku popieprzę. Ale przecież niuni z telepatrzydła to przez usta nie przejdzie. 
Bon appétit!
Tak sobie pieprzę a przecież namiętnie używam przymiotnika szóstkowe, który w słowniku języka polskiego nie istnieje, o czym każdorazowo informuje mnie czerwony wężyk podkreślający to słowo na ekranie komputera. Ale słowo rozciągnionych, które zna każdy wykształcony Polak, też podkreśla. A dosmaczać nie podkreśla.

Tagi: domino slang
18:37, domino-gry , slang
Link Dodaj komentarz »
piątek, 19 września 2014

Jedyny znany mi osobiście sędzia piłkarski wyraziło swoje oburzenie, że w jednym z poprzednich wpisów nazwę Ballon d’Or przetłumaczyłem jako Złoty Balon. Gdybym popełnił takie faux pas sto lat temu to uznano by mnie za pozera i nieuka. Bo wtedy język francuski był par excellence  językiem numer jeden na świecie a jego znajomość była obowiązkowa dla każdego wykształconego Europejczyka. Nikogo nie dziwiły dialogi po francusku, które w swoich powieściach umieszczali Lew Tołstoj czy Tomasz Mann. Nasz wieszcz narodowy Adam Mickiewicz, przed licznie zgromadzonym towarzystwem w salonie swojej przyszłej wówczas teściowej w Petersburgu, szpanował improwizując po francusku. Bo w XIX wieku francuskim posługiwała się na co dzień zarówno arystokracja polska jak i rosyjska. Ale gdybym dzisiaj na swoim blogu napisał, że „małą Bredouille wygrywają ci, którzy zrobią en suite 100 punktów“ to byłbym bez wątpienia démodé. Pomimo, że w ponad 50 krajach francuski jest językiem urzędowym, bądź też powszechnie używanym obecnie jest on passé zarówno w kulturze jak i dyplomacji.

I’ll polish my English - Donald Tusk, polski polityk, b.premier RP

Pierwszym językiem współczesnej pop-kultury jest „amerykańsku": filmy, piosenki czy oprogramowanie komputerowe powstają pierwotnie w tym języku.

Parlez-vous français? No, I don't.

Lingua franca współczesnego świata w dobie powszechnej globalizacji jest uproszczony angielski. Pogardzana tzw. łamana angielszczyzna ukształtowana przez nie-native speakerów na potrzeby międzynarodowych korporacji, naukowców i inżynierów, marynarzy i pilotów oraz turystów i polityków to proste narzędzie do porozumiewania się. Wykorzystuje podstawowe reguły gramatyczne języka angielskiego oraz jakieś 1000 podstawowych słów (w wersji de luxe). I łatwiej się go nauczyć i stosować w praktyce niż francuski.
W XIX wieku za fascynacją językiem francuskim szło także naśladowanie wszystkiego co francuskie. Co było modne w Paryżu było modne w Petersburgu, Berlinie, Wiedniu czy Warszawie. Dlatego gdy w paryskich kawiarniach grano w domino to grała w nie cała Europa.

Tagi: domino slang
23:05, domino-gry , slang
Link Dodaj komentarz »
piątek, 05 września 2014

Obecnie, chcemy czy nie, używamy języka angielskiego jako lingua franca. Dlatego przyjąłem regułę, że na blogu będę nazywał gry "po amerykańsku". Zresztą pod takimi najczęściej występują w dostępnych mi źródłach. Ale nie wszystkie. Dostrzegł to Pan Michał Stajszczak, którego zdanie jako eksperta gier sobie bardzo cenię, i napisał do mnie tak:
Jeśli chodzi o grę Kozioł, to moje zastrzeżenia wzięły się stąd, że nie każdy miłośnik domina zna język angielski. Zapewne są tacy, którzy zetknęli się z grą w domino właśnie w Rosji i właśnie poprzez grę w kozła, a nazwa Goat nic im nie mówi. Dlatego proponuję umieścić w alfabetycznym spisie gier dominowych również nazwę Kozioł, której kliknięcie prowadziłoby na opis gry Goat.
Rzeczywiście, chcemy czy nie, przez jakieś 200 lat język rosyjski pełnił rolę lingua franca na terenach Polski. Przy okazji warto wspomnieć, że z terenów obecnej Litwy, Białorusi i Ukrainy, wyparł on z tej roli w swoim czasie język polski. Ale nazwa Kozioł to również tłumaczenie jak Goat. Może należałoby używać nazwy w oryginale. Ale i tutaj staję przed wyborem bo cyrylicy na stronie nie używam więc muszę  nazwę zlatynizować. Mogę zastosować coraz modniejszej zasady transkrypcji „amerykańskiej“ i używać nazwy Kozel (jak nazwa czeskiego piwa). Mogę (a w zasadzie powinienem) stosować zasady transkrypcji zgodne z polskim słownikiem ortograficznym czyli używać nazwy Kozieł. Obojętnie jednak jakiej nazwy użyję (Goat, Kozel, Kozioł, Kozieł) to będzie to i tak skrót idiomu jaki funkcjonuje w potocznej ruszczyźnie na określenie czynności grania w domino. Bowiem Rosjanin idąc na domino (i czeskie piwo) powie, że idzie „kozła zabić“!    
Poniżej autentyczna, rosyjska reklama czeskiego piwa, która ilustruje i objaśnia grę słów omówioną powyżej. 

W Rosji czeskie piwo jest bardzo wysoko cenione. Gdy tam byłem prawie zawsze, gdy prosiłem w restauracji o najlepsze piwo jakie mają, polecano mi jakiegoś czeskiego browara. Lecz mnie czeskie piwo smakuje tylko i wyłącznie gdy swój klimat roztacza wokół mnie hospoda Orlice w Czeskim Cieszynie a ja oddaję się lekturze Hrabala lub Haszka...

Tagi: domino slang
17:19, domino-gry , slang
Link Dodaj komentarz »
piątek, 08 listopada 2013

W języku polskim słówko talon ma też drugie ekonomiczne znaczenie: jest to bon lub kwit, upoważniający do zakupu lub darmowego otrzymania, gdy pełni rolę bezgotówkowego pieniądza, jakiegoś towaru lub usługi. W powszechnym użyciu w czasach PRL-u było jednak słowo: kartki. Komuniści jak mogli unikali tego słowa ze względu na skojarzenie z biedą a przecież słowo „bieda” w socjalistycznej nowomowie propagandy sukcesu nie istniało. Kartki na cukier, które pojawiły się w 1976 roku, nazywały się oficjalnie biletem towarowym. Tegoroczną rocznicę odzyskania niepodległości uczcimy więc z przyjaciółmi nie na marszu, pochodzie czy innej procesji ale jak typowe urodziny czyli przy wódce. Oczywiście nie zabraknie i rozgrywki w domino oraz tradycyjnych potraw z czasów PRL-u. Będziemy świętować fakt, że nie musimy nabywać ich za pośrednictwem kartek, talonów, bonów, kwitów czy też innych sposobów dystrybucji będących wytworem socjalizmu. Rozbierając raz po raz dominowy talon wypijemy też zdrowie Kubańczyków, życząc aby z ich życia na zawsze zniknęły talony żywnościowe a pozostały jedynie talony dominowe.

Tagi: domino slang
18:01, domino-gry , slang
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 31 października 2013

W wielu grach w domino w trakcie gry zachodzi taka sytuacja, że gracz nie ma kamienia do zgrania wówczas dobiera z kamieni, które zostały w rezerwie po dobieraniu. Taką rezerwę nazywa się zwyczajowo po polsku: talon. Nazwa ta została zapożyczona z gier karty a przez rodzimych graczy w domino była używana już w XIX wieku i przetrwała do dziś. Po angielsku talon to boneyard. Słówko stare a przez dominiarzy przysposobione chyba dlatego, że talon to miejsce na kamienie zwane kolokwialnie również kośćmi (bone – ang. kość). Boneyard ma jednak inne archaiczne już dziś znaczenie – cmentarz (czyli miejsce na kości). Dziś używa się go w znaczeniu cmentarzyska wraków czyli złomowiska zwanego potocznie u nas szrotem.

Tagi: domino slang
18:15, domino-gry , slang
Link Dodaj komentarz »
piątek, 19 października 2012

W oświeconych czasach króla Stasia, obiadów czwartkowych i biskupa Krasickiego polscy karciarze posługiwali się przebogatym slangiem. Kto dziś wie co to gółka, pancerola, panfil, drużbat czy kinal? Obecnie chyba najbogatsze jest dominowe słownictwo graczy hiszpańskojęzycznych. A język hiszpański to trzeci język świata. Zadziwiające jest jednak to, że w Hiszpanii są regiony, gdzie język hiszpański (zwany też kastylijskim) nie jest jedynym językiem urzędowym. I że nie jest to tylko coolturowe science fiction mogłem się przekonać w Katalonii. Byłem świadkiem jak kataloński kierowca w autobusie „ze Barcelony” olał rosyjską turystkę gdy ta zagadnęła do niego po hiszpańsku. W czasach frankistowskiego reżimu jak i wcześniej posługiwanie publicznie katalońskim było prawnie zabronione. Gaudi, który nie bał posługiwać się katalońskim przed obliczem króla, za odpowiadanie po katalońsku policjantowi trafił do więzienia. Ale nadszedł czas rewanżu: podobno w Katalonii zajęcia w szkołach prowadzone są po katalońsku a hiszpański nauczany jest jako język obcy. Ja to szanuje i sądzę, że przebywając tam turystycznie o wiele grzeczniej posługiwać się tam simple english niż mało biegłym hiszpańskim. Po co drażnić osła?
W kontekście powyższego uważam, że również polskim graczom w domino przysługuje też prawo (i może nawet obowiązek) posługiwania się dominowym żargonem, którego minimalistyczny słowniczek znajduje się na mojej stronie.



Tagi: domino slang
15:21, domino-gry , slang
Link Dodaj komentarz »
piątek, 24 sierpnia 2012

Block Dominoes to jeden z najprostszych wariantów gry w domino. Jest to po prostu gra bez dobierania kamieni z talonu – gracz gdy nie ma kamienia do zgrania musi opuścić kolejkę (czyli spasować). Termin ten jest używany w szerszym kontekście – o grach bez dobierania mówi się, że są typy Block Dominoes lub Block Game. Termin ten na polski tłumaczony jest często jako kalka językowa czyli Domino Blokowane lub Blokada. Spotkałem się nawet z uzasadnieniem, że w grach tego typu celem gry jest blokowanie przeciwnika. A przecież blokada dotyczy dobierania kamieni z talonu. Moim zdaniem trafniejszym terminem jest Domino bez dobierania jako przeciwstawne terminowi Domino z dobieraniem zwanego po angielsku Draw Dominoes (Draw Game).

Przez wielu graczy szczególnie tych, którzy poznali ich zdaniem bardziej skomplikowane warianty, Block Dominoes jest niedoceniane. Niesłusznie. Wiem, że pomimo prostoty zasad to właśnie Block Game jest wysoko cenione wśród doświadczonych graczy szczególnie przy pojedynkach typu "jeden na jeden". Dzieje się tak ponieważ starzy wyjadacze grywają stosując tzw. home rules czyli zasady dodatkowe, które nadają grze nowy wymiar. Szczególnie polecam trzy, współczesne warianty Block Dominoes stworzone przez Andrzeja Lewickiego: Abacus, Magnificent Seven i Virtual Stone. Bo warto czasami wracać do korzeni...

Tagi: domino slang
20:21, domino-gry , slang
Link Dodaj komentarz »
piątek, 01 października 2010

W dominowym świecie jest parę ciekawych gier zwanych „krzyżowymi” lub „grami z krzyżem”. Ale są one mało popularne w Polsce. Być może za sprawą niefortunnej nazwy będącej kalką językową z angielskiego. W kraju nad Wisłą taka nazwa gry może być nieco kontrowersyjnie odbierana w świetle wielu wydarzeń w życiu społeczno-politycznym  (dawnych, obecnych i przyszłych). Cechą wspólną tych gier jest rozpoczęcie od dubletu, do którego w pierwszej kolejności gracze muszą dołożyć cztery kamienie i utworzyć… (i tu powinno pojawić się słowo, którego chcemy uniknąć). Ja proponuję zastąpić je słowem wiatrak (czyli po angielsku  mamy „cross” a po polsku „wiatrak”). Dodatkowo sądzę, że prawdziwemu fanowi domina powinno dodatkowo pomóc używanie słówka spinner. Spinner to jest właśnie ten dublet, do którego dokładamy cztery kamienie formując… wiatrak. Można wówczas profesjonalnie powiedzieć , że gramy ze spinnerem (zamiast:  gramy z krzyżem). Ale jaką polską nazwę znaleźć dla gry Maltese Cross (Krzyż Maltański)? Dobrze, że najbardziej znana wariant Cross nazywa się Sebastopol.

Żeby było ciekawiej spinner ma też inne znaczenia w dominowym świecie. Wszystkich ciekawych zapraszam do lektury artykułu na ten temat na mojej stronie.

Wracając do kalek językowych: Moulin Rouge tłumaczy się na język polski jako Czerwony Młyn. A przecież już z daleka widać, że dach tego słynnego kabaretu zdobi wiatrak. Może bardziej prawidłowo polska nazwa powinna brzmieć: Czerwony Wiatrak?

Moulin Rouge

Tagi: domino
14:39, domino-gry , slang
Link Dodaj komentarz »