kontakt: kuba.libre
USUŃ @poczta.fm

zapiski gracza w domino

latino

piątek, 04 września 2015

gry w domino lubię za to, że prawie każdą grę można wytłumaczyć w 3 minuty; są jasne, proste, intuicyjne (...) gdyby takie było nasze prawo (szczególnie drogowe i podatkowe)... ale skomplikowane prawo to źródło kasy dla wielu grup zawodowych, zarówno tych prawych jak i lewych nieprawych... dzięki takiemu prawu jakiekolwiek społeczne konsultacje jego zmian w stylu referendum to udawanie demokracji: można tak sformułować referendalne pytania, że przyszła zmiana legislacyjna może pasować zarówno do odpowiedzi TAK jak i NIE; ergo może powinna być jedna odpowiedź w referendum: jestem za a nawet przeciw! (..) są gry w domino, w których dodatkowo punktowane jest właśnie takie „podwójne“ zakończenie rozgrywki: gracz kończy grę kładąc na stole swój ostatni kamień, który pasuje do obu końcówek łańcucha i nie jest dubletem! takie „zamknięcie obwodu“ latynosi nazywają capicú (..)

piątek, 07 grudnia 2012

Co jest łączy i jest wspólne dla wszystkich wysp z Karaibów. Może wspólna, kolonialna historia? A może podobne zamiłowania kulinarne? Może piękne plaże i wszechobecne słońce? Otóż nie, ważniejsze od tego wszystkiego jest tam... domino.
Niewątpliwie istnieje jakaś dobry powód historyczny na to fanatyczne, karaibskie przywiązanie do tej gry (jakaś karaibska teoria domina), lecz wystarczy powiedzieć, iż z pasją oraz często i gęsto grywa się w nią od Kuby aż po Trynidad. Zasady mogą różnić się nieznacznie między wyspami, ale podstawy gry są takie same w całym regionie. Po pierwsze: jest to męska gra. Nie jest to zamierzony kult maczo, ale niezaprzeczalny fakt, że tam grają w domino prawie tylko chłopy (baby mają prawdopodobnie ważniejsze rzeczy do roboty). Po drugie: grze towarzyszy często alkohol i to najlepiej rum (niekoniecznie taki sklepowy). Po trzeci: w domino gra się tak głośno jak to jest tylko możliwe – konwersując wrzaskliwie i agresywnie oraz uderzając kamieniami o stół z pełna mocą.
Być może nas wychowanych w kulturze wielkich miast europejskich (i amerykańskich) może dziwić nieskrywana agresja z jaką grywa się tam w grę towarzyską. Tam etykieta przy grze jest zupełnie inna niż ta, którą my uważamy za poprawną zgodnie z zasadami wielkomiejskiej neocenzury zwanej political correction przez jednych a marksizmem coolturowym przez drugich. A może jest to już "mowa nienawiści"?  

Tagi: domino latino
20:46, domino-gry , latino
Link Dodaj komentarz »
piątek, 30 listopada 2012

Myślę, że nie trzeba udowadniać, że domino partnerskie (zwane Domino Latino) trafiło do Ameryki Łacińskiej z Hiszpanii. Bo Hiszpanie dotarli tam jako pierwsi. Pomimo, że potem stopniowo tracili tam wpływy na rzecz innych mocarstw z Europy a później Jankesów to pozostały po nich dwie rzeczy: język hiszpański oraz domino jako ulubiony sposób spędzania wolnego czasu.
Ponieważ España es diferente to na Półwyspie Iberyjskim grywa się  w odmianę Latino Domino, którą nazywa się Dominó Internacional (Domino Międzynarodowe). Zasady te są często stosowane na turniejach. Największa różnica między tą odmianą a Domino Latino jest sposób rozliczania punktów. W Dominó Internacional zwycięska para dopisuje do swojego konta sumę oczek z kamieni jakie pozostały w rękach WSZYSTKICH graczy a nie jak w Domino Latino, gdzie zwycięzcy zdobywają tylko oczka z kamieni graczy pokonanych. Przy remisie nikt nie otrzymuje punktów a kolejne rozdanie rozpocznie gracz siedzący po prawej stronie gracza, który rozpoczął rozdanie remisowe. Gra się do 200 lub 300 punktów. Stosuje się również bardziej turniejowe rozpoczęcie pierwszego rozdania: każdy gracz ciągnie z talonu po jednym kamieniu i kto wyciągnie "najcięższy" - zaczyna.   
W formule Dominó Internacional toczy się również boje drużynowe, gdzie każda ekipa to 3 pary graczy. Partie rozgrywane są jednocześnie na 3 stołach a pary zmieniają się każdorazowo po secie do 200 (lub 300). Wyniki z każdego seta są dodawane do konta danej ekipy. Zwycięża zespół, który zgromadzi więcej punktów po ustalonej liczbie setów.



Tagi: domino latino
19:31, domino-gry , latino
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 stycznia 2012

Jeżeli przyjmiemy pewne popkulturowe uproszczenie to za słuszne możemy uznać stwierdzenie, że mieszkańcy obu Ameryk to przedstawiciele dwóch kultur: amerykańskiej i latynoskiej. Kultura amerykańska to masowy produkt „made in USA” z domieszką (jak mawia „miszcz” Jędrzej) kanadyjskiej żywicy. Kultura latynoska to specyficzny produkt mieszkańców Ameryki Łacińskiej i ich potomstwa rozsianego po całym świecie. Co ciekawe oba produkty należy rozpatrywać bardziej jako styl życia niż w kategoriach rasowych. Każda z tych kultur wypromowała swój odmienny, naczelny styl gry w domino. Amerykańce grają w All Fives oraz warianty tejże gry zwane grami w piątki. Latynosi natomiast preferują domino partnerskie zwane na ich cześć Dominó Latino.
Latino Domino to gra dla czterech graczy ale grających parami. Gracze tworzą parę siedzą naprzeciwko siebie. Dobiera się po 7 kamieni i gra. Kto pierwszy pozbędzie się swoich kamieni wygrywa rozdanie dla swojej pary. Przy blokadzie wygrywa para, której zostało w sumie mniej oczek na niezgranych kamieniach. Specyficzne jest również to, że gra przebiega w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara (w prawo czyli przeciwnie niż w Europie). Ale jest w błędzie ten, kto sądzi, że wszyscy latino grają tak samo. W wielu krajach Ameryki Łacińskiej klarowne zasady podstawowe gracze dopełniają o własne ekstra reguły co dodaje kolorytu rozgrywce. Inaczej więc grywa się w domino partnerskie na Portoryko, Jamajce czy Dominikanie.

Jeżeli chcesz spróbować pograć w domino partnerskie a chwilowo brak Ci chętnych do gry zagraj na jakimś portalu gdzie zarówno Twojego partnera jak i przeciwników zastępuje program komputerowy. Ja znalazłem portal z Dominó Latino, na którym gra się z regułami dodatkowymi szczególnie popularnymi na Dominikanie.

Tagi: domino latino
11:13, domino-gry , latino
Link Dodaj komentarz »