kontakt: kuba.libre
USUŃ @poczta.fm

zapiski gracza w domino
sobota, 16 lipca 2016

Czas kiedy zostało utrwalone to zdarzenie nie ma znaczenia. Ta chwila jest naprawdę ponadczasowa. Gra w domino jest zdecydowanie ponadczasowa. Dla tych ziomów - na pewno. Siadają w tym samym miejscu każdego popołudnia, żeby grać razem. Jeżeli jesteś w Kairuanie to znajdziesz ich przy południowym wejściu do medyny. Są tam teraz i zdaje się, że będą tak przesiadywać do końca świata albo i o 2 dni dłużej.

wpis powstał w 2011 na podstawie:
https://www.flickr.com/photos/estherclarinda/5894154683/
od tego czasu wiele wakacyjnych destynacji stało się miejscami niebezpiecznymi dla turystów z powodu wojen, zamieszek czy zamachów terrorystycznych; długo zwlekałem z jego publikacją a teraz dedykuję go tym, którzy podczas wakacji stali się ofiarami zamachów terrorystycznych....

piątek, 08 lipca 2016

Na Barbadosie rum-szop to instytucja złożona i unikalna. To coś jak połączenie wiejskiego sklepiku z klubokawiarnią z czasów PRL-u – można tam zrobić zakupy ale również przychodzi się tam spotkać znajomków, wysączyć jakieś piwko lub colę z rumem, niespiesznie pogawędzić, zszamać coś na lekkiego głoda i poszpilać w domino. Czasami są bardziej spożywczakiem a czasami bardziej barem. Ale zawsze są to miejsca kultowe dla mieszkańców Barbadosu i obok kościołów najliczniejsze budynki użyteczności publicznej na tej prześlicznej wyspie. W czasach gdy Barbados nie był miejscówką skażoną radiem, telewizornią, szopcentrami i najtklubami na wyspie były tylko dwa miejsca spotkań towarzyskich: rum-szop i kościół (wersja protestancka). Oczywiście jako i u nas rum-szop w wersji barowo-dominowej był i jest dla chłopów a kościół dla babów. Pomimo wielu przemian społeczny cieszy fakt, że na Barbadosie podstawowa wieczorową porą funkcja rum-szopa jaką jest zapewnienie idealnego środowiska na męski czilałt przez lata nie uległa zmianie.

piątek, 01 lipca 2016

Jakieś 800 lat temu na terenie dzisiejszej Hiszpanii zaczęto grać w warcaby. Przyjmuje się, że była to transpozycja na szachownicę 8x8 zasad gry Alquerque rozgrywanej na odmianie planszy 5x5. Przywędrowała ona podobnie jak Młynek wraz z Arabami, którzy bardzo dawno temu podbili i władali terenami na Półwyspie Iberyjskim.

ALQUERQUE: ustawienie startowe Plansza do ALQUERQUE

Pierwszy jej opis znajduje się  w książce "Libros del Axedrez, Dados et Tablas" napisanej w latach 1251-1282 na zlecenie Alfonsa X Mądrego, króla Kastylii i Leónu w latach 1252-1284. W Alqueque mogę bez trudu zagrać moim kompletem do gier na waflu. Ale można też spróbować gier warcabopodobnych ale rozgrywanych na innych planszach niż standardowa szachownica takich jak Salomon, Pretwa, Gulugufe czy Yote.

 
 SALOMON  POLOWANIE NA ZAJĄCA

W wspomnianej już książce Alfonsa X jest też wzmianka o innej grze rozgrywanej na planszy do Alquerque. Nazywa się ona Cercar la liebre (czyli Polowanie na zająca). Jest to gra, której zasady zbliżone są do gry Lis i Gęsi. W grach tego typu jeden z graczy wyposażony w samotnego pionka (lisa lub tygrysa) musi zbić starające się go otoczyć stado pionów przeciwnika (gęsi albo krowy), którym prawo do bicia nie przysługuje. Niesymetryczne gry rozgrywane na identycznej planszy jak do Alquerque są popularne w wielu krajach Azji i znane tam jako Polowanie na tygrysa. Najbardziej znane to nepalska gra narodowa Bagh Chal oraz indyjska Bagh Guti.
Zapraszam do przyjrzenia się szczegółowym zasadom gier warcabowych oraz wypróbowanie ich w czasie wakacji.

Tagi: gry inne
07:49, domino-gry , varia
Link Dodaj komentarz »
piątek, 24 czerwca 2016

Z Grecji przyjechało z nami upalne lato. Na taką okoliczność przyrody do partyjki domina polecam yerbę na zimno czyli terere. Zimnoparzenie można stosować również do tradycyjnej herbaty. Otrzymujemy herbę o znacznie delikatniejszym, gładszym oraz słodszy smaku. Zimna lub lodowata woda wyciąga z liści herbacianych całkiem odmienny balans smakowy ale również znacznie mniej goryczy. Yerbę parzę wodą z zamrażalnika w specjalnie kupionym do tego celu stalowym kubku. Zalewam, trochę czekam i siorbię cichutko przez rurkę. Ale można oczywiście siorbać zimnego browara...

piątek, 17 czerwca 2016

Łączenie wina z potrawami to sztuka wypracowana w ciągu wieków przez znawców wina i mistrzów sztuki kulinarnej. Jakie więc wino dobrać do partyjki domina? Najlepiej takie, do którego nie potrzeba kieliszków ale wystarczą szklanki. W Grecji przy wyborze posługuję się taką regułą: prawdziwy dominowy nektar będzie tani oraz powinien mieć na nalepce opisy tylko po grecku. O ile kolor wina można poznać wzrokowo to w celu właściwego doboru przygotowałem sobie mikro słowniczek winiarski grecko-polski.

Przykłady

półsłodkie stołowe czerwone wino

wino
czerwone wytrawne stołowe

Mało doświadczonym na pewno będzie smakował jakiś Imiglykos (ημίγλυκος). Osoby z pewnym obyciem winiarskim zapewne wybiorą jakieś wino wytrawne (ξηρός). Ale prawdziwi twardziele powinni sięgnąć po wino Retsina (Ρετσίνα).

Tagi: domino wino
20:45, domino-gry , rum
Link Dodaj komentarz »
piątek, 10 czerwca 2016

W przeszłości obawialiśmy się, że turystyka nas zhańbi, ale turystyka to złoto
- Fidel Castro, kubański lider i rewolucjonista

W którym kierunku podryfuje Kuba, wyspa gorąca?
Czy stanie się kolorowym miejscem ludzi szczęśliwych grających w domino pośród balujących współbraci, jeżdżących wypasionymi brykami jak z kolekcji Jay’a Leno?

Czy może będzie jak odrapana sień w kolonialnej, walącej się kamienicy, którą wieczorami miejscowy prekariat zamieni w salon gry w domino?

Rosyjski scenariusz dwóch dekad po komunie znajdziecie w książce ubiegłorocznej noblistki Swiatłany Aleksijewicz pod tytułem „Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka”. Moim zdaniem jest to jednak lektura zbyt smutna, żeby czytać ją na wakacjach. Ja jadąc niebawem do mojego Balbec w podróży zamiast jakiegoś ilustrowanego periodyka dla prawdziwego maczo ogarnę "Głodne kawałki. Kill Grill 2" a na plaży przytulę się do 5. część „W poszukiwaniu straconego czasu“ w formie papierofonu Mam nadzieję, że oprócz literatury i plażowania znajdę czas na partyjkę domina...

piątek, 03 czerwca 2016

potrzebuję samochodu aby dojechać do pracy całe 8km tam i z powrotem;
nie mam kochanki; nie chodzę w czerwonych butach; jestem jaroszem....
nie potrzebuję więc elektrycznych szyb, elektrycznie regulowanych i podgrzewanych lusterek bocznych, dodatkowych poduszek powietrznych i kurtyn bocznych, centralnego zamka, czujnika parkowania, asystenta parkowania, tylnej kamery, ESP, elektrycznie regulowanych i podgrzewanych foteli przednich, skórzanej tapicerki, skórzanej gałki skrzyni biegów i skórzanej owijki kierownicy, hebanowej deski rozdzielczej, klimatyzacji, przyciemniane szyb, tempomatu, lamp ksenonowych, obniżonego zawieszenia, alufelg, tylnego spoilera, wbudowanej nawigacji, radia z CD oraz audiofilskiego zestawu głośników z bumboxem w bagażniku...
Oh Lord, won’t you buy me 126p?
chcę malucha, najlepiej niebieskiego...

... takiego jaki zaparkował w sieni kamienicy w Hawanie, gdzie na najwyższym pietrze znajduje się Paladar La Guarida, o której już pisałem; ciekawi mnie czy przyjechał nim jeden z dominowych graczy zasiadających przy stoliku pod schodami?

Tagi: domino
06:07, domino-gry , varia
Link Dodaj komentarz »
środa, 01 czerwca 2016

Fajne domino obrazkowe dla dzieciaków można zrobić samodzielnie. Potrzebne są chęci, odrobina zręczności, podstawowe narzędzia, trochę materiałów z zapasów typu "przydasię" lub kupionych w składzie budowlanym...
Przykład poniżej.

Opis i więcej zdjęć: http://www.ohohblog.com/2015/09/diy-graphic-dominoes-game-for-kids.html

Tagi: domino kamole
06:37, domino-gry , kamole
Link Dodaj komentarz »
piątek, 20 maja 2016

W jednej ze starych, pamiętających kolonialne czasy kamienic w Hawanie jest sień, którą nawiedzają prawdziwe głowy koronowane, królowie i królowe estrady oraz gwiazdy filmowe. Przemierzali ją więc i hiszpańska królowa Zofia, i książę Albert z Monako ale również Jack Nicholson, Dany Glover, Pedro Almodovar, Gerard Depardieu, Naomi Cambell, Steven Spielberg, Beyonce z Jay-Z, Tom Jones a Panna Rihanna walnęła tu sobie parę fotek. Nie przyszli tu jednak aby podziwiać architekturę podupadłej budowli pomimo, że zagrała ona w nominowanym do Oscara filmie „Fresa y Chocolate“. Nie wpadli też na partyjkę domina obok schodów u stóp bezgłowej boginki, takiej jakimi starożytni greccy żeglarze zdobili dzioby swych statków. Przyszli tu bo byli głodni. Wspięli się po schodach strzeżonych niczym zaklęciem fragmentem przemówienia Fidela Castro umieszczonym na ścianie. Na samym szczycie obok wspaniałego widoku na Hawańską Starówkę czekała ich strawa w kubańskim stylu w Paladar La Guarida. Jest to jedna z najstarszych i najsławniejszych hawańskich jadłodajni, jednak zarówno ceny jak i fakt posiadania własnej strony internetowej świadczą, że jej targetem nie są Kubańczycy grających w domino na parterze.

Paladar to określenie na prywatną restaurację, jeden z nielicznych dozwolonych na Kubie prywatnych interesów. Wyłoniły się one z nielegalnych, rodzinnych jadłodajni, którym pozwolono w połowie 90. lat XX wieku na działalność dozwoloną kubańskim prawem. Nazwa paladar pochodzi od nazwy sieci restauracji z popularnego na Kubie serialu brazylijskiego.
La Guarida oznacza legowisko lub schronienie i jest luźnym nawiązaniem do filmu „Fresa y Chocolate“, w którym  jeden z bohaterów pomieszkiwał w kamienicy, gdzie obecnie ma siedzibę restauracja.

piątek, 13 maja 2016

Lubię przed partyjką domina na mieście wzmocnić się porcją ruskich, pierogów znaczy się. Mam swój ulubiony bar przypominający dawne bary mleczne lub jadłodajnie dworcowe. Myślę, że z takiej kultury i potrzeby wyrosły też kubańskie jadłodajnie zwane paladares. Funkcjonując w prywatnych mieszkaniach były u swego zarania i z definicji całkowicie nielegalne. Prawdziwe gastronomiczne podziemie. Wiedzieli o nich wszyscy i tolerowali to nawet stołujący się tam policjanci i członkowie partii. Ale ponieważ pecunia non olet więc rząd zezwolił na prowadzenie takich przybytków kulinarnych na legalu. Prawdziwa kuchenna rewolucja. Ale wkrótce drastycznie opodatkowano prywaciarzy oraz postawiono przed nimi wysokie i starannie egzekwowane normy sanitarne. Zostali najsilniejsi czyli paladares dla dolarowych turystów. A tanie jadłodajnie zeszły na powrót do podziemia. Na piętrze bogaci turyści zasiadają więc do stołu w paladar ale w drodze na kulinarny Olimp spoglądają z góry na lokalsów, którzy na parterze pod schodami zasiadają do partyjki domina. 

15:41, domino-gry , stoliki
Link Dodaj komentarz »