kontakt: kuba.libre
USUŃ @poczta.fm

zapiski gracza w domino
sobota, 15 stycznia 2011

Ciotka z wujkiem chodzili na karty do znajomych lub goście przychodzili do nich żeby pograć. Należeli do pokolenia wychowanego bez TV, video, internetu. Grywali w Kierki. Nigdy nie grałem w Kierki ale fascynowało mnie to jak oni mogą każdą partię rozgrywać według innych reguł. Ale grywałem w Loteryjkę zwaną też dominem karcianym, która jest jedną z rozgrywek przy grze w Kierki. W zasadzie każda partia Kierek mogłaby być rozgrywana jako osobna gra. Myślę, że jest to dobry sposób na urozmaicenie gry w domino: rozgrywać kolejne partie według innych zasad. Moja propozycja to Top 10. Sądzę, że każde towarzystwo powinno wykreować własną koncepcję gry w takiej formule.

Ciotki już nie ma. Niech więc gra w Kierki u Św. Piotra w takim stylu jak na malowidle poniżej.

Kierki

 

09:52, domino-gry , varia
Link Dodaj komentarz »
piątek, 07 stycznia 2011

Walka z bykiem czyli corrida de toros (po polsku: korrida), jest jednym z symboli Hiszpanii. Ale już za rok w Barcelonie oraz w całej Katalonii nie wolno będzie organizować korridy. W korridzie osoba, która zadaje ostatnie, śmiertelne pchnięcie to matador (czyli ten, który zabija). Nie jest to łatwe bo musi trafić w punkt wielkości monety na karku byka.

W języku angielskim słowo matador ma drugie znaczenie. W grach w karty określa się tak  najmocniejsze karty w grze (triumfy). Jako określenia ze słownika karciarzy pochodzi z języka hiszpańskiego ale w podobnym brzmieniu rozpowszechnione było w całej Europie. Używane było również w Polsce i w języku staropolskim w liczbie mnogiej brzmiało matedory.

Domina szóstkowe ma grę, w której cztery najmocniejsze kamienie nazywane są także matadorami (i pełnią rolę jokerów). Prawdopodobnie dlatego nazwa tej gry brzmi - Matador. Jej mechanizm jest inny niż w typowych grach w domino: gracze budują łańcuch ze stykających się kamieni lecz przylegające do siebie połówki sąsiednich kostek nie są identyczne lecz ich suma musi wynosić siedem. W dominie szóstkowym matadorami są: [1|6], [2|5], [3|4] oraz [0|0] czyli trzy kamieni, których suma wynosi 7 oraz "podwójne mydło". Ponieważ jest to gra popularna więc istnieje parę ciekawych wariantów „szalonych siódemek” różniących się głównie użyciem matadorów w grze.

Mam nadzieję, że król Hiszpanii, będący fanem korridy, nie zakaże w odwecie Katalończykom gry w domino w miejscach publicznych np. przy plaży w Barcelonie...

barcelona.plaża

Tagi: matador
19:05, domino-gry , miejscówki
Link Dodaj komentarz »
piątek, 31 grudnia 2010

Nowy Rok 2011 mam zamiar powitać na balu przebierańców urządzonym przez grono moich przyjaciół. Przebiorę się za Araba. Z dwóch powodów, do których dobrze pasuje obrazek zamieszczony tym wpisie. Po pierwsze jedną z ulubionych męskich rozrywek w arabskim świecie jest gra w domino. Moją też. Po drugie jestem szczęśliwym posiadaczem takiego ubioru w jaki odziani są panowie ze zdjęcia. Mój jest jednak bardziej strojny a otrzymałem go od żony, która przywiozła go dla mnie aż z Egiptu (panowie ze zdjęcia to Egipcjanie z Kairu). Posiadam również podobne nakrycie głowy. Takim przebraniem chcę rzucić czar, który zapewni mi wiele miłych chwil z kamienia domina w dłoni w nadchodzącym Nowym Roku. Dosiego Roku!

Kair.Egipt

piątek, 17 grudnia 2010

Natknąłem się na wpis na blogu dotyczący metra w Budapeszcie. Zdjęcie jak poniżej było tam podpisane: "I drewniana budka. Może kiedyś sprzedawano tu bilety?". Otóż wczoraj kupiłem bilet właśnie w takiej budce. To nie jest muzeum ale czynna, mająca ponad 100 lat stacja metra linii żółtej w Budapeszcie. Można powiedzieć, że kolekcjonuję przejazdy metrem. Pierwsze w moim życiu było metro w Paryżu. Potem były: Praga, Wiedeń, Rzym, Moskwa, Petersburg, Warszawa... Jedynym miastem, którym byłem a nie jechałem jego metrem jest Kazań. Budapesztańskie metro jest najstarszym jakim jechałem (w Londynie nigdy nie byłem...). Subkultura tego metra została uwieczniona w węgierskim filmie "Kontrolerzy" z 2003 roku. Obecnie trwa budowa czwartej linii metra w stolicy Węgier. Budowa ciągnie się i nie widać końca. Znajomy Węgier podsumował to tak: "gdybym to kopał własnymi rękami to już bym skończył".

Mam nadzieję, że teraz wiadomo dlaczego grę w domino, którą wymyśliłem i jej opis umieściłem na mojej stronie nazwałem Metro. Jest to gra, w której oprócz kompletu domina szóstkowego używa się dwóch kości do gry.

metro.hu

Tagi: domino
19:18, domino-gry , miejscówki
Link Dodaj komentarz »
piątek, 10 grudnia 2010

W jednym z poprzednich wpisów namawiałem do gry w Mugginsa w pubie. Ktoś może zapytać po co iść do pubu, skoro można odpalić kompa i zapodać sobie partyjkę „piątek” na Kurniku. Owszem na portalach internetowych można pograć w „piątki” ale nigdy w prawdziwego Mugginsa! Dlaczego? Bo w sieci nie mam miejsca na stosowanie zasady, która mówi, że gdy gracz zauważy, że jego przeciwnik przegapił, że „zapiątkował”  to wówczas mówi: Muggins! W tym momencie może dopisać punkty przeciwnika do swojego konta. Słówka muggins próżno szukać w oficjalnym słowniku. Pochodzi z angielskiego slangu i znaczy: prostak, głupol, tuman, dureń itp. A jak je przetłumaczyć w przypadku gry w domino? I tu mała dygresja. Podobny problem miał bowiem polski tłumacz opowieści o Harrym Potterze. W angielskim oryginale w powszechnym użyciu jest słówko muggles.  Ma ono podobne znaczenie jak muggins. Ostatecznie w polskim przekładzie mamy mugoli ale podobno pierwotnie tłumacz rozpatrywał użycie słówko tumani. A wracając do gry w domino sami zdecydujcie czy będziecie mówić muggins! czy użyjecie jakiegoś polskiego odpowiednika. Ja przetłumaczyłby je jako gapa!

muggins

jest jeszcze jedna rzecz, która odróżnia grę przez internet „w piątki” od prawdziwej gry w Mugginsa; związana jest z przedmiotem przy którym manipuluje gracz za pierwszego planu na zdjęciu powyżej; ale o tym w jednym z kolejnych wpisów

piątek, 03 grudnia 2010

W jednym z poprzednich wpisów informowałem o nowej karciance dominowej na mojej stronie. Chciałbym wytłumaczyć się z jej nazwy. Nazwa pierwowzoru karcianego pochodzi od najsilniejszej figury - pamfila czyli dupka żołędnego (waleta trefl). W wersji dominowej tę rolę pełni dublet [0|0] zwany w Polsce ”podwójnym mydłem". Dla mnie najbardziej znanym mydłem naszej pokomunistycznej rzeczywistości  jest Mydełko Fa. W 1991 roku piosenkę pod tym tytułem wylansowali Marek Kondrat i Marlena Drozdowska. Autorem tekstu był Andrzej Korzyński (czyli ojciec chrzestny Franka Kimono). W założeniu miała to być parodia stylu disco polo. Jednak jej  fani zamiast obrazić się uczynili z niej niemal hymn swej muzy. Wielkim fanem Mydełka Fa był kierowca autobusu, którym w 1992 roku podróżowałem do Wiednia. Mogłem dobrze zaznajomić się z wyznaniami miłosnymi pana Marka do modelki zażywającej kąpieli z reklamy mydła Fa, zwanej przez niego Cycoliną (to chyba jakieś włoskie imię żeńskie). Miłośników gier zapraszam do grania w Mydełko Fa oraz do posłuchania starego już przeboju.

sobota, 27 listopada 2010

Na przełomie XIX i XX wieku w angielskich pubach zaczęto grać w nową grę w domino.  Gracze dokładali w niej kolejne kamienie do stołu zgodnie z klasycznymi zasadami ale starając się uczynić to w taki sposób, żeby suma oczek na końcach ramion łańcucha była podzielna przez 5. Dublety w tej grze dokładano prostopadle do łańcucha i do sumy oczek liczone były wszystkie oczka a nie tylko oczka na „wolnej” końcówce jak w przypadku nie-dubletu. Grę tę zaczęto nazywać Muggins. Potem powstały warianty tej gry, które zaliczane są do rodziny gier zwanej fives (czyli piątki).  Opierając się na mechanice znanej z piątek powstało domino trójkowe. Kolejnym krokiem było punktowanie zarówno za „trójki” jak i za „piątki” (przykładowo Domino 53). Idąc dalej można grać przyjmując zasadę, że układ punktowy powstaje gdy  suma oczek na końcach łańcucha jest na przykład liczbą z ciągu Fibonacciego (All Fibs) albo liczbą pierwszą itd. Obecnie gra w piątki trafiła z angielskich pubów do internetu oraz na zawodowe turnieje rozgrywane w USA. Piątki należą do gier w domino, w których  bardzo liczy się długofalowe, strategiczne myślenie bowiem o zwycięstwie decyduje nie jedno ale kilka rozdań. Przygodę z piątkami radzę rozpocząć od Mugginsa. Z biegiem czasu można przesiąść się inną grę typu piątki lub „piątkopodobną”.

Gra w londyńskim pubie

piątek, 19 listopada 2010

Toruńska, krakowska, podwawelska, lisiecka to gatunki kiełbas znane wszystkim z nas. Znana nam jest również, królująca w mediach, ulotkach i na plakatach, kiełbasa wyborcza – żelazna potrawa politycznego marketingu. Jednak kto zna  grę w domino o nazwie Kiełbasa? Otóż znana jest ona terenach szeroko pojętej Rosji. O ile zdołałem się zorientować ma ona kilka odmian, które łączy wspólny i niespotykany w innych grach „engine”. Mechanika ta opiera się na dwóch zasadach: budowaniu kiełbasy zamiast tradycyjnego łańcucha oraz zagraniu zwanym odcięciem kiełbasy. Kamienie układamy więc w dwóch rzędach jeden pod drugim prostopadle do kamienia otwierającego (patrz: zdjęcie). Gracz może zgrać kamień w środku kiełbasy prostopadle do pozostałych kamieni (podobnie jak kamień startowy). "Odcięte" kamienie musi zabrać kolejny gracz. Proste zasady a jakże inne od znanych wszystkim dominowych kanonów. Piszę o tym bo ostatnio pozwoliłem sobie podmienić pierwotny opis na nowy, który znalazłem na stronach z cyrylicą. Grajmy więc w Dominową Kiełbasę ale nie dajmy się skusić na "darmową" kiełbaskę wyborczą przy okazji kolejnych wyborach. Pamiętaj: głosuj nie losuj (o czym już pisałem przy okazji wyborów prezydenckich).

Kiełbasa

piątek, 12 listopada 2010

Najstarszy komplet kamieni przypominających domino jest w muzeum w Kairze. Znaleziony został w grobowcu Tutenchamona, faraona, który władał Egiptem jakieś  1300 lat przed Chrystusem. Czy starożytnym Egipcjanom należy przypisać wynalezienie domina? Nie wiadomo. A może domino jest wynalazkiem, który trafił do Europy nie z Chin ale z krajów arabskich? To tylko przypuszczenia. Faktem natomiast jest to, że domino było i jest jedną z najpopularniejszych męskich rozrywek w kraju nad Nilem. Co widać na załączonym obrazku z Kairu.
zobacz również: Historia domina

Kair

piątek, 05 listopada 2010

Jeżeli nazwiemy kogoś dupkiem żołędnym to nie będzie dla niego miłe. To pejoratywne określenie jest dość stare i pochodzi ze slangu graczy w karty. Dupek żołędny to walet trefl. Ale w staropolskiej talii kart nosił miano niżnika żołędnego zwanego też w skrócie pamfilem. Walet to w kartach najniższa figura ale staropolscy karciarze grali w grę, w której rzeczony jopek żołądź był kartą najmocniejszą. Jak by powiedzieli współcześni Ignacemu biskupowi Krasickiemu był on w niej najznamienitszy wśród matedory. Gra ta nazywała się Pamfil. Obecnie jest to gra zapomniana ale kiedyś miała wiele wariantów.  Jest spokrewniona z takimi grami w karty jak Ecarte czy Euchre. Ta ostatnia posiada swój wariant rozgrywany dominem szóstkowym, który znajdziecie na www.pagat.com (po angielsku). Ale zamiast przetłumaczyć i umieścić na mojej stronie opis Domino Euchre postanowiłem opublikować pokrewną grę o polskich korzeniach. Ponieważ obecnie nikt już nie gra kartami w Pamfila więc zapraszam do grania w niego za pomocą domina szóstkowego. Nazwałem tą grę Mydełko Fa. Dlaczego taka nazwa? O tym w jednym z kolejnych wpisów...

Pamfil