kontakt: kuba.libre
USUŃ @poczta.fm

zapiski gracza w domino
piątek, 15 kwietnia 2011

W tym miesiącu na mojej stronie pojawiły się reguły nowej gry Fives and Threes. Jest to jedna z najciekawszych mutacji gry Muggins: gracz dokłada kolejny kamień do łańcucha zgodnie z klasycznymi zasadami ale stara uczynić to w taki sposób, żeby suma oczek na końcach łańcucha była podzielna przez 3 lub 5. Niby drobny dodatek:  dorzucenie „trójki” jako szczęśliwego numerka i punkt ściele się gęsto w tej grze.

Gra oczywiście narodziła się i przetrwała w angielskich pubach. Traktuje się tam jako bardzo poważną grę turniejową. Początkowo bywalcy jednego pubu wyzywali na pojedynek w tej formule rezydentów innej knajpy. Potem te spotkania w wielu wypadkach przekształciły się w regularne rozgrywki ligowe.

Obecnie miłośnicy 5’s & 3’s gromadzą się nie tylko w pubach ale również na portalach internetowych oferujących ten rodzaj gry. Dobrym przykładem takiego klanu jest 5s & 3s Dominoes Federation.

5&3

piątek, 08 kwietnia 2011

Dziś zdjęcie prezentujące komplet, od którego zaczęła się moja fascynacja grą w domino. Kupiłem go pod wpływem lektury rodziału poświęconego tej grze w książce Erwina Glonneggera "Leksykon gier planszowych". Było ono inne niż komplety jakie pamiętałem z czasów PRLu. Kamienie były "z ćwiekami'. Plastikowe ale kolorem przypominające kość słoniową. Takie gładkie. A najważniejsza było sakiewka zamiast pudełka. Bawełniana z nadrukiem. Rozegrałem nim wiele niezapomnianych partyjek w wielu interesujących miejscach. Zaliczyło już wiele kawiarnianych stolików. Szczególnie mile wspominam dominowanie z moją lepszą połową. Dlatego obecnie jest to domino i wyłącznie do knajpianych pojedynków małżeńskich. Mogę sobie na to pozwolić bo po paru latach obrosłem w całkiem pokaźną kolekcję dominowych kompletów.

Pierwsze domino

Tagi: domino kamole
19:45, domino-gry , kamole
Link Dodaj komentarz »
piątek, 01 kwietnia 2011

Pisałem już o propozycji jamajskiego rządu, żeby domino stało się dyscypliną olimpijską. Z wypiekami na twarzy donoszę, że domino zagości na tej imprezie już za rok (Londyn 2012). Wprawdzie na razie jako dyscyplina pokazowa ale mając tak wpływowych propagatorów wkrótce na pewno dołączy do programu tych zawodów na stałe. Okazuję się bowiem, że na czele dominowego lobby stoi laureat pokojowej Nagrody Nobla prezydent Barack Obama. Dlatego aby upamiętnić dokonania tego 44 prezydenta USA wykonano jego portret z użyciem 44 kompletów domina dziewiątkowego (czyli 2420 kostek domina).

Barack

 

piątek, 25 marca 2011

Nie mam wątpliwości, że najbardziej amerykańską grą w piątki jest All Fives. Na początku XXI wieku właśnie w tej formule odbywają się zawodowe turnieje „o milion zielonych”, które organizuje Professional Domino Association (PDA). Trywializując gra ta to taki Muggins ale grany z jednym spinnerem. Niewątpliwie powstała w angielskich pubach ale popularność zyskała dopiero po przeprowadzce za wielką wodę. Wynikiem emigracji była amerykanizacja: zrezygnowano z „zasady Mugginsa” a kribydż (cribbage) zastąpiono zapisem krzyżykowo-kółkowym na skrawku papieru. I właśnie w takiej formie trafiła na portale internetowe z grami on-line.

Jest to gra bardzo ciekawa, która dzięki zastosowaniu spinnera z gry 2D przekształciła się w grę 4D. Początkującym może sprawić nieco kłopotu liczenie stołu. Myślę, że w tej materii będzie pomocna poniższa instrukcja obrazkowa.

All Fives

piątek, 18 marca 2011

Son to rodzaj muzyki bardzo popularny na Kubie. Do jego popularności na świecie przyczyniło się ukazanie się albumu zespołu Buena Vista Social Club a potem film pod tym samym tytułem. Jedną z najsłynniejszych i najbardziej rozpoznawalny na całym świecie piosenek w tym stylu jest "Chan Chan", która rozpoczyna zarówno płytę jak i film. Jej autorem był Máximo Francisco Repilado Muñoz bardziej znany jako Compay Segundo, kubański muzyk, gitarzysta i kompozytor. Autor wykonywał go między innymi przed tak znanymi ludźmi jak papież Jan Paweł II. Zmarł w 2003 roku w wieku 96 lat w Hawanie. W potrzymaniu dobrej formy i długowieczności pomagały mu rosół na baranich kościach i rum.

Wiosna tuż, tuż. To dobry czas żeby cieszyć się drobnymi przyjemnościami. Na Kubie ludzie w różnym wieku endżojują się grając w domino dziewiątkowe, słuchając muzy, paląc cygara…

Domino i Son

A muzycznie na przedwiośniu polecam połączenie nowoczesnych brzmień z kubańskimi klimatami: Blue Café "Buena". Nie mogę uwierzyć, że to wyrób mejd'in'poland.

sobota, 12 marca 2011

Być może dla nas ludzi zachodu gra w karty za pomocą domina wydaje się ideą nieco dziwaczną. Jednakże Chińczycy, których uważa się za twórców domina, używali i używają go właśnie na podobieństwo kart do gry. Zamiast tworzyć łańcuch, kamienie służą podobnie jak karty do tworzenia z nich par lub przebijajania kamieni wyłożonych przez przeciwnika. Myliłby się jednak ktoś kto uważałby, że takie rozwiązanie obce jest kulturze zachodu. Dlatego na mojej stronie jest blisko 40 opisów gier można zakwalifikować jako karcianki. Ich charakterystykę można znaleźć przede wszystkim w dziale Karcianki jak również w działach Pasjanse oraz Chińszczyzna.

piątek, 04 marca 2011

Ostatnio próbowano mnie wciągnąć w partyjkę Scrabble. Gra to ciekawa i uznana ale… Irytuje mnie oczekiwanie na własny ruch, które ciągnie się jak guma do żucia. Oczekując moje myśli wędrują gdzieś daleko i zaangażowanie w grę szybko spada poniżej zera. Gram bo muszę. Oczywiście można sformalizować i ograniczyć czas do namysłu ale stosowanie przy grze towarzyskiej zasad turniejowych mija się z celem. Dla mnie gra w Scrabble  ma słaby downtime. Pojęcie to oznacza przestój. Przez graczy zostało zapożyczone ze slangu teleinformatycznego. Domino pod tym względem to gra szybka. Bo jak może być wolna gra z użyciem 28 kamieni. Gra w domino nie wymaga skomplikowanych i wielowątkowych analiz oraz przewidywania sytuacji w grze na wiele ruchów do przodu jak szachy czy warcaby. Ilość możliwych zagrań jakimi dysponuje gracz w domino jest stosunkowo mała. Ale to nie zwalnia go z myślenia. Wbrew pozorom wygrana w tej grze wymaga bowiem skupienia i szybkich, przemyślanych posunięć.

Dla mnie w czasach spowolnienia gospodarczego domino to kryzysowa narzeczona wręcz idealna dla wyznawców modnego obecnie neominimalizmu.

Oczywiście to są moje prywatne preferencje. No nie tylko moje ale też panów ze zdjęcia poniżej. A może ktoś spróbuje przekonać ich do Scrabble a potem zagra z nimi partyjkę... po arabsku!

Scrabble?

piątek, 25 lutego 2011

W ostatnich latach Jamajka stała się potęgą w sprincie. Może poszczycić się najszybszym sprinterami na ostatniej Olimpiadzie w Pekinie. Są to Usain Bolt i Shelly-Ann Fraser. Ale ubiegły sezon nie zaliczyli oni do udanych: jego nękały kontuzje a ją przyłapano „na koksie”. Dlatego Jamajczycy chcą, aby ich znacznie wolniejsza gra narodowa trafiła na Olimpiadę. Biegi, krykiet i piłka nożna są niezwykle popularne na Jamajce ale nigdy nie przebiją popularnością gry w domino. Ten spokojny sposób spędzania wolnego czasu w wielu krajach na całym świecie, na Jamajce jest czymś więcej niż tylko grą. Dlatego jest to oficjalna propozycja jamajskiego ministra sportu na nową dyscyplinę olimpijską.

A jaki sport mogliby zaproponować Polacy? Ciekawe co na to pytanie odpowiedziałby były Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Pan Prezydent Aleksander Kwaśniewski? Proponuję porozmyślać o tym grając w domino zgodnie z regułami Jamajskiego Wolnego Stylu.

domino.olimpic.game

Na zdjęciu: Pani Olivia Grange (Minister ds. Młodzieży, Sportu i Kultury) gra w domino z szefem Międzynarodowej Federacji Domino oraz szefem Zrzeszenia Krajowego Graczy w Domino oraz przedstawicielem Narodowej Federacji Domino USA.

piątek, 18 lutego 2011

W jednym z  poprzednich wpisów wspominałem, że w prawdziwego Mugginsa można pograć tylko „na żywca” ale nie na portalu internetowym. Otóż kolejnym odstępstwem od tradycji jest liczenie punktów. Klasycznie powinno się używać liczydła w postaci deseczki z otworami. W otwory te wkłada się kołeczki, które przesuwa się zgodnie z liczbą zdobytych punktów. Każdy z zawodników ma na nim własny tor składający się z 60 dziurek (w dwóch równoległych rzędach po 30) plus pole startowe. Oznacza to, że pełne okrążenie i powrót na pole startowe wymaga zdobycia 61 punktów. Dziurki pogrupowane są po 5 aby ułatwić liczenie. Taki przyrząd znany był angielskim graczom na długo przed tym jak domino dotarło na Wyspy Brytyjskie. Nazywa się cribbage (kribydż) i powstał dla zapisu punktacji w grze karcianej o tej samej nazwie, w którą Angole grają od 400 lat. Dominowi gracze stosują zasadę, że przesunięcie kołeczka o jedną dziurkę wymaga zdobycia 5 punktów. Zamiast kribydża można prowadzić zapis na papierze za pomocą kresek (1 kreska = 5 punktów). Wówczas 61 kresek daje wygraną. Oznacza to, że klasyczny set wymaga przekroczenia w zapisie 300 punktów a nie tak jak na portalach internetowych gdzie gra się do 100, 250 lub 500 punktów.

Kribydż

Rozterki tłumacza: cribbage czy kribydż? Może jednak to drugie skoro po polsku piszemy brydż a nie bridge.

piątek, 11 lutego 2011

Zamiast siedzieć w piątkowy wieczór w pracy (piąty raz z rzędu) chętniej przysiadłbym się do tych trzech afroamerykanów siedzących w barze na zdjęciu poniżej. Ale dominowa atmosfera! Jakże inna niż w opisywanej przeze mnie paryskiej cafe: tutaj nikt nie zamówi camemberta z kieliszkiem Côtes du Rhône. Tutaj pije się piwo z dzbana nalewane do "ekologicznych" kubków i zagryza solonymi orzeszkami... Najchętniej pograłbym z "amerykańcami" w grę z Rosji. Najbardziej do sytuacji na stole pasowałaby mi gra w osła. Ale w takich okolicznościach powiedziałbym im, że gramy w Black Russian.

Black Russian