kontakt: kuba.libre
USUŃ @poczta.fm

zapiski gracza w domino
środa, 03 stycznia 2018
sobota, 23 grudnia 2017

W normalnym Dominie 53 każdy z graczy punktuje na bogato czyli zarówno za "piątki" jak i za "trójki". W wariancie 5/3 jeden gracz punktuje tylko za "piątki" a drugi tylko za "trójki". Za "piątki" liczy się punkty normalnie zaś za "trójki" w następujący sposób: 1 punkt za 3 lub 5 "oczek", 2 za 9 lub 12, 3 za 15 i 4 za 18. Gracze zmieniają się rolami po każdym secie.
Inspirację do tego wariantu zaczerpnąłem ze strony 5 and 3 Dominoes Federation.

Dokładnie tydzień temu testowaliśmy powyższy wariant z Kolegą Makgajwerem. Bo to jest gra niesymetryczna i grający "trójkami" ma większe szanse na wygraną niż "piątkowicz". I wreszcie dzięki temu udało mi się urwać mu seta... Testowaliśmy też destylat zaklęty w pojemnikach jak jogurciki...

Tagi: 53 domino
21:33, domino-gry , 53
Link Komentarze (1) »
piątek, 15 grudnia 2017

„Archipelag Gułag“. Jak mniejszość nazywana większością mogła sprawować władzę bez poparcia większości? Wystarczyło otwarcie postawić na łotrów: bezlitosnych, bezmyślnych, gotowych aby utrzymać się przy żłobie, na każde upodlenie, donos, czy łajdactwo. Egzekutywa, zbudowana z łotrów, stopniowo ekspediowała na Archipelag Gułag idealistów, ludzi uczciwych i samodzielnie myślących, potem słabszych lub niewygodnych łotrów aby finalnie w jej szeregach pozostali łotrzy bez sumienia i duszy, sprawujący rządy nad zastraszoną masą zwykłych, niby-wolnych obywateli. Wszystko scementowano strachem – przed zesłaniem, obozem pracy lub niełaską ze strony egzekutywy. A bycie łotrem się opłacało bo gdy stylem władzy jest łotrostwo - nikt łotra nie rozliczy. „Nie karząc, nawet nie ganiąc złoczyńców, my tylko nie dbamy o spokój ich nędznej starości - ile raczej wyrywamy spod nowych pokoleń wszelkie podstawy sprawiedliwości. (...) Młodzi utrwalają sobie w pamięci, że podłość nigdy w świecie nie podlega karze, zawsze natomiast zapewnia dostatek.“  

Przykładem gułagowej sztuki jest powyższa grafika Marlena Spindlera (1931-2003). „Bezkompromisowe dążenie do wolności i sprawiedliwości, w zniewolonym społeczeństwie Związku Radzieckiego, okazało się wielkim ciężarem dla artysty: w sumie prawie 15 lat spędził w obozach i na zesłaniu.”

środa, 13 grudnia 2017

„Lord Jim“, „Jądro ciemności“, „Czas Apokalipsy“...
„Jądro ciemności“, mimo że powstało ponad sto lat temu, było aktualne „w czasach apokalipsy“ i jest aktualne teraz. Nawet „w czasach pokoju“ możesz jako korporacyjny oficer stać się Kurtzem. Szczególnie w skolonizowanym przez korporacje kraju nad Wisłą, każdy wydawałoby się inteligentny człowiek może przejść na ciemną stronę mocy, gdzie najwyższą wartością jest pogarda człowieka dla drugiego człowieka, wyznawanie ideologii hejtu i demonstracja wyższości wobec obcych i słabszych. Homo homini lupus. Zło to czysta inteligencja urządzająca igrzyska śmie(r)ci. Citius-Altius-Fortius drogie korpo-szczury. Zamiast godziwej zapłaty badanie satysfakcji pracowników, bhp über alles, ISO, 5S i „praca w młodym, dynamicznym zespole“.
Mimo doświadczeń dwóch wojen światowych, krwawych rządów czerwonych i brunatnych tyranów, wietnamów, afganistanów, gułagów, zawsze znajdują się liderzy, mali duchem lecz dużej wiary w swoją nadludzką mądrość, święcie przekonani, że są upoważnieni do bezwzględnego dominowania nad innymi ludźmi. I znajdą się tacy, którzy w imię swych małych, partykularnych interesów staną się ich bezwzględnymi akolitami.
Uciec ale dokąd?

piątek, 08 grudnia 2017

Mamy pograć w domino. Spotykamy się, coś jemy, coś pijemy, gadamy ale nie gramy...
"Jądro ciemności" otwiera scena nierozegranej partii domina:
"Potem zapadło na jachcie milczenie. Dla jakiejś tam przyczyny nie rozpoczynaliśmy partii domina. Opanowała nas zaduma i byliśmy zdolni tylko do spokojnego patrzenia przed siebie.“



23:46, domino-gry , stoliki
Link Dodaj komentarz »
piątek, 01 grudnia 2017

stara marynara i sprane dżiny to godne szaty na piątkowe, prekariackie dominowanie; w końcu dżinsy powstały prawie 150 lat temu jako powszednie a nawet wręcz robocze wdzianko dla kowbojów czyli wiejskich freelanserów; dlatego klasyczne męskie dżinsy powinny mieć taką piątą, małą kieszonkę; jej oryginalna nazwa to watch pocket; powstała ona z myślą o wspomnianych już kowbojach, którzy dotąd nosili zegarki z dewizkami przechowując je w kieszonkach swoich kamizelek; dzięki tej innowacji czasomierze przeskoczyły w dżinsy; pozwalało to trzymać delikatne zegarki blisko talii gdzie były lepiej chronione niż w luźnej kamizelce; taka mała, historyczna spuścizna po czasach gdy nie było zegarów naręcznych; gdy się już pojawiły uznano je za mega-nie-męskie i prawdziwi mężczyźni traktowali je pogardliwie twierdząc, że „prędzej kieckę nosić będą niźli zegarek naręczny“; dopiero powszechne ich stosowanie przez żołnierzy w czasie I wojny światowej sprawiło, że wyparły stopniowo zegarki kieszonkowe... wychodzi jednak na to, że do dżinsów pasuje tylko i wyłącznie zegarek kieszonkowy! to idealny dodatek do dominowej stylówy i dlatego gdy wybieram się na małe dominowe conieco towarzyszy mi napędzany sprężyną, cykający, kieszonkowy zegarek Mołnija z mini dewizką w radzieckim stylu:

 
Tagi: domino
05:01, domino-gry , varia
Link Dodaj komentarz »
piątek, 24 listopada 2017

... budzik w komórce, potem zegar na desce rozdzielczej samochodu, w pracy zegar na ekranie monitora, w domu: najpierw zegar na mikrofalówce a potem na dekoderze telewizyjnym...  po co komu zegarek? jako bransoletka do kompulsywnego potrząsania i poprawiania na ręce?  time is money więc w czasach produktów jednorazowego użytku są tacy, którzy zapłacą prawdziwą fortunę za napędzany sprężyną, ręcznie złożony szwajcarski chronometr z limitowanej serii bo w cenę wliczony jest prestiż i przynależność do świata wybrańców; bo zegarek to gadżet, który ma robić wrażenie i wyglądać kozacko! działa więc parę stron internetowych, których użytkownicy specjalizują się w identyfikowaniu zegarków na nadgarstkach celebrytów; jak żyć? co kupić? na pewno nie wstyd nabyć i z godnością użytkować plastikowego elektronika za 2,5 euro! ale obnosić się na nadgarstku z podróbkę szwajcara „prawie jak rolex“ to... lecz de gustibus non est disputandum...
a jaki zegarek pasuje na wieczorne dominowanie w pubie?

Tagi: domino
14:34, domino-gry , varia
Link Dodaj komentarz »
piątek, 17 listopada 2017

Dzięki internetowi coraz więcej projektów jest finansowanych poprzez crowdfunding czyli po polsku „finansowanie społecznościowe”. Polega ono zdobyciu funduszy na jakieś działanie poprzez drobne, jednorazowe wpłaty dokonywane przez zainteresowanych danym projektem. Jednocześnie zakłada się jakieś wcześniej ustalone wynagrodzenie dawców przez biorcę. I to różni „finansowanie społecznościowe“ od „zbiórki publicznej“. Przyjęte formy wynagrodzenia bywają różnorakie: udział w zyskach (współudział), pozyskanie dobra jakie powstanie w wyniku projektu (przedsprzedaż) lub wyświadczenie usługi na rzecz wpłacającego przez projektodawcę. Dodatkowo stosowana jest zasada „wszystko albo nic” czyli jeśli nie uda się zebrać założonej docelowo kasy, wszyscy wpłacający otrzymują swoje pieniądze z powrotem bez żadnych prowizji. Jest to również forma badania przyszłego rynku sprzedaży. I właśnie ten sposób finansowania wybrali autorzy projektu domina, o dość oryginalnej, ażurowej budowie kości:

Tagi: domino kamole
23:10, domino-gry , kamole
Link Dodaj komentarz »
piątek, 10 listopada 2017

Jakieś 100 lat temu wystrzał z Aurory ogłosił urbi et orbi, że oto narodził się homo sovieticus. A stworzony on był aby wyznawał komunizm, który dawał mu gwarantowaną pracę, hipotetyczny udział we władzy oraz teoretyczne poczucie własnej godności. Jeśli jednak komunizm przestałby zaspokajać jego oczekiwania gotów był on do buntu oraz konwersji na kapitalizm, byleby tylko kapitalistyczni liderzy zaspokajali te potrzeby, których nie zdołali zaspokoić komuniści. Wiedział o tym Wielki Wąsacz i stworzył dla niedoszłych buntowników Archipelag Gułag. Czy jednak ci upadli, osądzeni i ukarani wybrańcy są inni niż pokorna, nieosadzona reszta? „Są tacy sami, jak ci, co obok nich w tym samym czasie ukształtowali się w robotniczych osiedlach, na zebraniach związkowych, ci, których urobiła służba w armii sowieckiej. Tak samo wyładowują remanenty swojego zawadiactwa przy grze w domino, waląc w blat kostkami. Taką sama aprobatą kwitują każdy błysk w telewizorze. W odpowiedniej chwili z takim samym gniewem piętnują południowoafrykańskich rasistów i wysupłują swoje grosze na pomoc dla Kuby.“



piątek, 03 listopada 2017

11 października 2015 roku pewien Portorykańczyk, tuż po swoich 23 urodzinach, zaginął w barze swojej matki podczas strzelaniny  w wyniku gangsterskich porachunków. Kilka dni po tym zajściu siedział w tym samy barze, grając w domino z prezerwatywą i ulubionym browarem pod ręką. Ubrany był w jedyne, słuszne dresiwo z trzema paskami, bejsbolówkę, ciemne okulary, śnieżnobiałe adidasy oraz różaniec na szyi. W ten niecodzienny sposób krewni zmarłego postanowili zadośćuczynić tradycji wystawienia zwłok przed pogrzebem zamiast umieścić go w tradycyjnej trumnie. Podobno ten sposób ostatniego pożegnania staje się coraz popularniejszy w Portoryko i są firmy podejmujące się realizacji tego typu dioram post mortem.

18:05, domino-gry , stoliki
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 42