kontakt: kuba.libre
USUŃ @poczta.fm

zapiski gracza w domino
piątek, 11 czerwca 2010

Skyscraper czyli Drapacz Chmur (lub Wieżowiec) to gra do rozegrania, której potrzeba dwóch identycznych kompletów domina szóstkowego. Przeznaczona jest dla dwóch lub trzech graczy. W grze tej każdy z graczy stara się jak najdłużej dokładać swoje kamienie budując z nich tytułowy Drapacz Chmur. Jest gra typu 3D, w której połówki kamienia dokładanego muszą pasować do kamienia pod nim a nie do kamienia obok. Autorami tego ciekawego pomysłu są Samuel i Jacob H. Stoddard, którzy zasady gry opublikowali na swojej stronie.

W 2006 roku pojawiła się w sprzedaży gra HIGHRISE (na zdjęciu poniżej). Jej mechanika jest dość podobna do Skyscraper. Prześliczny komplet w metalowym pudełku składa się z 36 specjalnie zaprojektowanych kostek domina i obrotowej podstawki (ze schodkami) oraz 12 kwadratowych, przezroczystych wypełniaczy wielkości połowy kamienia domina. Oprócz zwykłych kostek z kropkami mamy też kamienie z połówkami WILD. Pełnią one rolę podobną jak jokery w grach karcianych. [instrukcja po angielsku]

piątek, 28 maja 2010

Córkę nauczyłem grać w warcaby gdy miała 6 lat w czasie wakacji w Chorwacji przed pójściem do szkoły. Graliśmy kapslami z piwa (Ożujsko vs Karlovaczko) na planszy przywiezionej z Polski w celu gry w Chińczyka (plansza dwustronna: chińczyk i szachownica). Miałem do wyboru grać na serio lub podkładać się córce. Wybrałem grę na serio. Dziewczynka zgrzytała zębami po kolejnej przegranej partii ale się nie poddawała. Potem to przykre doświadczenie uczyniło z niej niepokonaną podczas gry w damkę w szkolnej świetlicy. Ale postanowiłem znaleźć grę, w której mogłaby konkurować ze mną jak równy z równym. Mój wybór padł na domino. Domino to nie jedna gra ale wiele gier, które można rozegrać na 28 kamieni. Dlatego łatwo dopasować grę do poziomu dzieciaka zarówno pod względem zawiłości reguł jak i poziomu rywalizacji na jakie gotowy jest młody zawodnik. Domino sprawdza się jako rozgrywka dla czteroosobowej rodziny jak i do pojedynku „jeden na jeden”. Komplet domina zmieści się bez trudu do plecaka jak i do wypasionej lotniczej walizki...

Więcej  o grze w domino z dziećmi w artykule: Czy warto grać w domino z dziećmi czyli edukacyjne wartości gry w domino.

Tagi: domino
16:32, domino-gry , dlaczego?
Link Dodaj komentarz »
sobota, 22 maja 2010

Mensa  to największe, najstarsze i chyba najbardziej znane stowarzyszenie skupiające ludzi o wysokim ilorazie inteligencji na świecie. W jej skład wchodzi ok. 40 Mens krajowych. Największa z nich to American Mensa. Od 1990 roku przyznaje ona corocznie pięciu grom wyróżnienie o nazwie Mensa Select. W roku 2010 takie wyróżnienie otrzymała dominopodobna gra o nazwie DIZIOS. Jest to obrazkowe kwadromino czyli 91 kwadratowych kafelków o zawirowanych oznaczeniach, które gracze dokładają ta żeby pasowały do siebie bokami. Więcej o grach dominopodobnych znajdziesz w artykule Gry dominowe. Osobiście polecam grę TRILES. Autorem tej gry jest Łukasz Rygało. Powstała ona w 2007 roku. Do gry używa się kompletu 52 trójkątnych płytek z liniami w dwóch kolorach na każdej z nich. Celem gry podobnie jak w dominie jest jak najszybsze pozbycie swoich kafelków. Próżno jednak szukać jej w sklepach (również internetowych). Jest to bowiem gra typu "print and play" czyli można w nią pograć (jak dotąd) za kompletną darmochę. Ze strony autora wystarczy pobrać plik z "kafelkami", wydrukować, nakleić na karton i porozcinać. Potem należy zapoznać się z zasadami gry i można grać.

TRILES
10:24, domino-gry , varia
Link Dodaj komentarz »
piątek, 14 maja 2010

w tym miesiącu zamieściłem nową grę w domino o nazwie Matnia; jej autorem jest Andrzej Lewicki, który wspiera mnie w prowadzeniu mojego dominowego portalu; na stronie znajdziecie zarówno jego teksty o dominie jak i propozycje ponad 20 gier jego pomysłu; w ostatnim czasie otrzymałem parę nowych gier, które mam zamiar sukcesywnie publikować na stronie; cieszę się bo poprzednia nowa gra "miszcza" Jędrzeja pojawiła się na stronie równo rok temu (Open Domino)

Andrzej Lewicki (właściwie: Andy Lewicki)
- polski informatyk, żyjący i pracujący "za wielką wodą". Jest on zarówno graczem jak i teoretykiem gier. W kręgu jego zainteresowań znajduje się wiele tradycyjnych gier "bez prądu" takich jak Cribbage (jest członkiem American Cribbage Congress), szachy czy MasterMind. Jest również miłośnikiem pasjansów. Lecz szczególne miejsce w jego sercu gracza zajmuje stare, poczciwe domino. Jako gracz w domino szczególnie ceni sobie All Fives. Nosił się nawet z zamiarem napisania poradnika na temat tej gry. Jednak sama gra mu nie wystarcza. Andrzej jest autorem paru bardzo ciekawych gier w domino szóstkowe, które dzięki jego życzliwości mogłem umieścić na mojej stronie. Ich opis mieści się w dziale Jędrzejowe dominogranie.

piątek, 07 maja 2010

Podczas łykiendu majowego grałem w domino w przydrożnym barze. Na dworze lało jak z cebra więc wraz ze starym przyjacielem zasiedliśmy do pojedynku na 28 kamieni.  Na początku zaliczyliśmy pełną rozgrywkę w Chickie. Potem przyszedł czas na All Fives. Ale zrezygnowaliśmy z tradycyjnego liczenia punktów za "układy piątkowe". Przyjęliśmy zasadę, że jak ktoś "punktuje" to może (ale nie musi) dołożyć kolejny kamień. Jeżeli kolejny dołożony kamień utworzy "układ piątkowy" to gracz może zgrać kolejny kamień itd. Dzięki temu gracz może w swojej kolejce może pozbyć się wielu a nawet wszystkich kamieni z ręki. Nie jest to zasada nieznana dominowym graczom. W grze o nazwie Seven-Toed Pete gracz może dokładać kolejne kamienie jeżeli dołożył dublet lub utworzył "układ piątkowy". Gra ta jest przeznaczona dla 4 graczy grających indywidualnie. Inny wariant gry zaproponował kiedyś mój przyjaciel. Zamieściłem opis tej gry pod nazwą Ving. W grze tej gracz, który utworzył "układ piątkowy" może (ale nie musi) zgrać dodatkowo tyle kamieni ile "piątek" utworzył. Jeżeli gracz utworzy "układ piątkowy" i następnie zgrywa kolejne kamienie a one tworzą kolejne "układy piątkowe" to ogólnie ma prawo zgrać tyle kamieni ile w sumie miał "piątek". Podsumowując temat: gry tego typu łączy cechy domina typu piątki oraz domina węgierskiego. Nie potrzeba w nich starannie zapisywac punktów ale jeżeli ktoś chce można liczyć kto ile razy "zadominował", stawiając znaczki na podkładkach z piwa. Oczywiście gra toczy się do momentu aż wyrzucą nas z baru...

piątek, 30 kwietnia 2010

Już zaczął się długi łikend. Ponieważ zapowiada się deszczowo więc nie zapomnijcie o dominie. Typową grą barową jest Muggins. Narodziła się 100 lat temu gdzieś w angielskim barze więc idealnie pasuje do angielskiej pogody jaką szykuje nam aura od jutra. Muggins to podstawowa gra z rodziny nazywanej grami w piątki (five family). Jest to grupa gier o bogatej historii i bardzo popularnych. W związku z tym posiadają mnóstwo lokalnych wariantów i znane są pod przeróżnymi nazwami: All Fives, Sniff, Five Up, Horse Race, Seven Rocks czy Seven Go. "W piątki" najlepiej grać "jeden na jeden" ale polecam również grę "dwóch na dwóch". Tym co zostają do poniedziałku w domu przed komputerem podpowiadam, że "w piątki" można też pograć na kurniku (w innych miejscach też).

Informacja dla tych co nigdy nie grali "w piątki": w tych grach gracz dokłada kolejny kamień do łańcucha zgodnie z klasycznymi zasadami ale stara się uczynić to w taki sposób, żeby suma oczek na obu końcach łańcucha była podzielna przez 5; wygrywa ten kto szybciej zgromadzi określona liczbę punktów; punkty zbierane są na bieżąco w trakcie rozdania oraz po jego zakończeniu (a nie tylko podczas rozliczenia na zakończenie rozdania jak w tradycyjnym dominie).

Tagi: domino five
21:01, domino-gry , piątki
Link Komentarze (1) »
sobota, 24 kwietnia 2010

W Chinach domino, jak wierzyć historii, znane jest od ponad 1000 lat. Ale chińczycy używają domina do gier, które my klasyfikujemy jako gry w karty. W Polsce gry w karty dominem są zupełnie nieznane. Ale na świecie gra się dominem szóstkowym w parę dominowych karcianek. Osobiście nie lubię grać w karty (i dlatego gram w domino). Ale grywałem w dominową karciankę, którą nazywaliśmy "grą w rybki". Fishing (Na ryby) jest to moja adaptacja chińskiej gry w dominoTiu U (Łowienie ryb). Gra ta troszeczkę przypomina grę w kuku. Jest to fajna gra rodzinna ale polecam ją również jako grę typu "filler". Pomimo, że Tiu U może wydawać się grą dla dzieci to chińczycy grają w nią "na kasę". I jest to kolejna różnica między podejściem do domina Wschodu i Zachodu. Chińczycy grają w domino na pieniądze a my na punkty. Jak sądzisz, który sposób gry wywołuje większe emocje?

piątek, 09 kwietnia 2010

"Gółka z pancerolą" to zbiór felietonów Lecha Pijanowskiego, które na początku lat 70-tych XX wieku ukazywały się w miesięczniku popularnonaukowym „Problemy”. W felietonie pt. „Znowu trochę o dominie” autor zamieścił opisy dwóch gier w domino zaprojektowanych przez siebie. Nazwał je „Domino na planszy” oraz „Domino kwadratowe”. Nawet po czterech dekadach należy uznać je za gry nowoczesne. Zrezygnował w nich z tradycyjnego budowania wijącego się po stole łańcucha a w jednej z nich wprowadził planszę. Zachowana została jednak najważniejsza zasada domina – połówki kamieni przylegających do siebie muszą być identyczne. Ciekawostką jest to, że w obie gry można grać zarówno klasycznie za pomocą jednego kompletu domina szóstkowego jak i awangardowo za pomocą dwóch kompletów. Gdy do gry używamy dwóch kompletów to wówczas każdy z graczy zaczyna ze swoim, pełnym kompletem domina. Ponieważ eliminuje się w ten sposób szczęście w doborze kamieni gra staje się czysto strategiczna. Ale w przypadku gry jednym kompletem, gdy gracze dzielą się nim po połowie, również nie sposób obu grom odmówić miana gier strategicznych. Wprawdzie odmiennie niż w szachach czy warcabach, gdzie gracze dysponują jednakowymi armiami, tutaj o podziale wojowników decyduje ślepy los. Ale dzięki temu gra ta bardziej przypomina rzeczywistość, w której rzadko na przeciw siebie stają identyczne armie.
Zasady gier:
Domino kwadratowe
Domino na planszy

sobota, 03 kwietnia 2010

sześć lat temu (w kwietniu 2004) zacząłem gromadzić opisy gier w domino; okazało się, że krótkim czasie uzbierało się ich całkiem sporo; początkowo marzyło mi się wydanie książki o dominie; w czasie wakacji (2004) jeden ze znajomych podsunął mi pomysł opublikowania tych materiałów w internecie; w efekcie powstała strona: dominozone.republika.pl
ponieważ strony domowe przez ostatnie lata są systematycznie wypierane przez blogi więc postanowiłem popularyzować domino dodatkowo również za pomocą tego bloga
KuBa LiBre

Tagi: domino
10:53, domino-gry , dlaczego?
Link Dodaj komentarz »
1 ... 36 , 37