kontakt: kuba.libre
USUŃ @poczta.fm

zapiski gracza w domino
piątek, 18 sierpnia 2017

Tak się przydarzyło, że w miniony ułomny długi łykend grałem dwa razy w domino: z Kolegą Makgajwerem w Domino 53 oraz z Koleżanką Małżonką w Leyden. W Leyden cztery kamienie (trzy, które mają siedem oczek na obu połówkach oraz podwójne zero) są jak jokery w kartach i można je zgrać do każdego kamienia na stole. Warto również zagrać w Domino 53 stosując dodatkową zasadę zwaną Joker 53. Rolę jedynego jokera w tej grze pełni jak łatwo się domyślić kamień [5|3]. Staje się on wówczas naprawdę mocarnym kamieniem bo zgranie go do stołu gdy po przeciwległej stronie łańcucha leży [6|6] lub [5|5] daje graczowi każdorazowo 8 punktów.

Dotyczy to również sytuacji gry jeden z tych dwóch dubletów był otwierającym rozdanie. Szczególnie bolesna riposta na wistowanie z [6|6].

Gracze lubiący mniej hardkorowe rozwiązania mogą [5|3] jako jokera tylko i wyłącznie zgrywać i liczyć podobnie jak dublet. Wówczas gdy po przeciwnej stronie łańcucha znajduje się [5|5] to gracz zdobywa 6 punktów a gdy [6|6] - 4 punkty.



Wariant pochodzi ze strony 5 and 3 Dominoes Federation.

Tagi: domino
15:50, domino-gry , 53
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 15 sierpnia 2017

mimo, że jestem pacyfistą wyznającym teizm agnostyczny miałem dziś wolny dzień, który przeznaczyłem na małe dominowe co nieco katalizowane chmielem w płynie i pyrami potraktowanymi oleum wrzącym maczanymi w keczapie...

Tagi: domino
15:12, domino-gry , varia
Link Dodaj komentarz »
piątek, 11 sierpnia 2017

Z Barcelony moja córka przywiozła mi książkę z przepisami kuchni wegańskiej. Jej autorka to Irlandka - niespełniona aktorka lecz spełniona weganka, blogerka i uznana autorka (jak na razie dwóch) książek kucharskich. Książka jest po hiszpański więc łączy moje dwie pasje: odkrywanie potraw kuchni roślinnej z domową nauką hiszpańskiego. 
Z pierwszych wakacji za właśnie zarobione pieniądze na jakie wyjechała moja córka do Bułgarii przywiozła mi domino w drewnianym pudełku. I właśnie to pudełko o rozmiar większe od kompletu jaki miało przechowywać oraz bez konkretnego zamknięcia, które chroniłoby kamienie przed opuszczaniem opakowania w czasie transportu spowodowało, że domino zamiast do grania trafiło do szuflady. Ostatnio doczekało się ono reinkarnacji: w pudełku obok kamieni idealnie mieści się składany krybidż a przed przypadkowym otwarciem zabezpiecza wykonana własnoręcznie przez moją małżonkę stosowna gumeczka. Oj będzie się grało i gotowało!

Tagi: domino kamole
09:55, domino-gry , kamole
Link Dodaj komentarz »
piątek, 04 sierpnia 2017

Skutkiem globalnego ocieplenie w Polsce będą letnie fale upałów przerywane ulewnymi, tropikalnymi burzami, a także nawałnicami z gradobiciem oraz trąbami powietrznymi. Paradoksalnie nie czekają nas łagodne zimy. Globalne ocieplenie powoduje bowiem odsuwanie się od nas Golfsztromu, który działa dla naszej części Europy jak klimatyzacja: latem lekko chłodzi a zimą ogrzewa. Oznacza to, że w kolejnych latach należy spodziewać się coraz silniejszych siarczystych mrozów, takich jak na początku tego roku. Najlepszą receptą na ekstremalne temperatury jest wrzucenie na luz i dominowy czilałt. Zimą przy herbatce z rumem a latem w formie domina na wodzie przy zimnym piwerku:



16:25, domino-gry , stoliki
Link Dodaj komentarz »
piątek, 28 lipca 2017

w sytuacji bez prądu gdy wszystkie domowe sposoby zawiodły w pewnym jeszcze ukraińskim grodzie zawezwano ku pomocy elektryków jakowyś (chyba z elektrowni bo tam prąd...) ci nie dawszy rady czekając na posiłki (z elektrowni skąd prąd...) wiedząc, że taka operacja jest czasochłonna zajęli strategiczne pozycje i zaczęli grać w grę; w bez prądu grę bo skąd prąd (z elektrowni chyba...) a ten znikł i był oczekiwany...     

21:54, domino-gry , stoliki
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 lipca 2017

Czech, żeby robić nic idzie do piwiarni i… pije piwo. A Kurd? Analogicznie: idzie do czajchany i… pije czaj. Lecz czajchana to nie nasza herbaciarnie. U nas to  raczej miejsce dla małolatów, chcących poplotkować kobiet lub pary zakochanych. Tam do czajchany niewiasty mają wstęp wzbroniony. Młodzież też nie jest tam raczej mile widziana. Czajchana przypomina raczej dom gry dla panów w sile wieku: świeżo parzony czaj to pretekst, żeby pograć w domino lub tryktraka. Nie jest to jednak szulernia a raczej klubokawiarnia. Bowiem hazardu zakazują tam surowa wiara i obyczaje. Pomieszczenie wypełnia gwar męskich rozmów i śmiechów, w którym nikną odgłosy kładzionych na stołach kamieni domina oraz toczących się po drewnianych planszach kości. Gdzieś w kącie szumi telewizor a ze zdjęć na ścianach przyglądają się obecni i dawni herosi. Trochę tak jak w sali do języka polskiego obwieszonej podobiznami tuzów naszej literatury, a która popołudniami robiła za szkolną świetlicę. Bo czajchana to nie jest elegancka nowojorska knajpa lub lanserskie bistro ze paryżewa. Tutaj nie trzeba rezerwować miejsc na tydzień naprzód. Tanie, plastikowe, ogrodowe krzesło znajdzie się dla każdego pana, który chce napić się herbaty i spróbować swych sił przy dominowym stole.

20:20, domino-gry , rum
Link Dodaj komentarz »
piątek, 14 lipca 2017

Orient-Express, o którym już pisałem, jeździł również regularnie na trasie Paryż-Stambułu przez Lozannę, Mediolan, Wenecję, Belgrad i Sofię. Istniała też trasa Londyn – Ateny, przez: Paryż, Zurich, Innsbruck, Wiedeń, Budapeszt i Belgrad. Pomimo zimnej wojny i żelaznej kurtyny w latach 50. XX w. pociągi kursowały regularnie z Paryża do Stambułu i Aten trzy razy w tygodniu.
Jadąc na wakacje pod Olimp, gdzie lokalsi piją ouzo i grają w tavli, pokonuję cześć tej ostatniej trasy (przez Budapeszt i Belgrad) lecz niestety nie Orient Expressem ale turystycznym autobusem. Wprawdzie nie był to ostatnio mercedes lecz jakiś hiszpański wyrób autobusopodobny ale i tak zapewniał więcej wygody i luksusu niż chicenbus, powszechny środek lokomocji  w krajach basenu Morza Karaibskiego, gdzie pije się rum i grywa namiętnie w domino.



Tagi: domino
23:04, domino-gry , varia
Link Dodaj komentarz »
piątek, 07 lipca 2017

„(...) wizy miały być zniesione ale jak podpisałem to okazało się, że zamiast Poland jest Holland; czeski błąd, córka pisała, sorki, podobnie było z dominem; zaprosiłem Hillary na pizzę a ona myślała, że będziemy grać w tę grę dla plebsu; więc się obraziła i poszła grać w miasto; to jest gra dla biedoty, która robi zakupy w tych sklepach, co to się nazywają tak jak te robactwo, które zrzuciliśmy wam w dawnych czasach żeby wyżerała komunistyczne kartofle;(...) więc teraz (sprze)damy wam rakiety aby ostatecznie wybić to świństwo; (...) więc wizy zostają ale do pizzy będą frytki gratis (...)“



piątek, 30 czerwca 2017

W pokoju 207 przeszedłem w tryb offline: zero telefona, bloga, lektur obowiązkowych, muzyki klasycznej, wstawania w środku nocy, biernego słuchania discopolo, bycia w kontakcie... Prąda nie wyłączałem bo w pokoju była klima i lodówka oraz ponętna niewiasta. Wszystko sprawne. A za salon robił tam balkon. Więc spaleni słońcem siedząc w salonie zamiast grać w domino schłodzeni wstępnie wyżej wymienioną klimą sączyliśmy ze wspomnianą, gotową na wszystko niewiastą, drinki schłodzone dzięki uprzejmości wspomnianej lodówki, patrząc na leniwie sączące się w dole życie ulicy. Siga, siga. Smakować rzeczywistość tu i teraz. I znajdować czas na celebrację nawet najmniejszych przyjemności. W pierwszy wieczór otworzyliśmy szampana... a w ostatni było małe dominowe co nieco, do którego sprowokowały nas grające w domino dzieciaki w miejscu, które w sezonie po zmroku będzie robić za przyplażowe disco. Opa!

piątek, 09 czerwca 2017

szczęśliwych posiadaczy biletu na zawody naszych orełów w harataniu w gałę tenże bilet informuje o tym co jest zakazane w czasie meczu w formie 16 piktogramów; bo wszędzie gdzie odbywa się współzawodnictwo trza się umieć zachować; dlatego w najsłynniejszej dominowej miejscówce na świecie czyli dominowym parku pod wezwaniem Maximo Gomeza we Miami wiszą tablice informujące o tym co jest zakazane:

mniej więcej treść jest taka: 
uwaga wszyscy członkowie oraz odwiedzający
w parku nie jest dozwolone spożywanie alkoholu
ani (przebywania) osób pod wpływem alkoholu
zabrania się
bycia bez koszuli
zaśmiecania podłogi
krzyków
plucia na podłogę
używania wulgaryzmów i brzydkich słów
bycia w podkoszulku lub w klapkach
(posiadania) broni białej lub palnej
łamiący te zasady podlegają zawieszeniu na dwa do czterech tygodni

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 37