kontakt: kuba.libre
USUŃ @poczta.fm

zapiski gracza w domino
Blog > Komentarze do wpisu

Czy androidy marzą o domino?

Moja pani z polaka uważała science fiction za coś gorszego - tak na poziomie komiksu - a tutaj słuchacze Polskiego Radia jako książkę stulecia (1918-2018) wskazali „Solaris”. Ponieważ vox populi, vox Dei więc nie musze się już wstydzić i pokątnie czytać prozę niejakiego Philipa K. Dicka. W czasach pani z polaka nie miałem na to szans bo przed 89 rokiem wydano w Polsce całe 3 książki tego obecnie kultowego pisarza. Honorarium autorskie za wydanie w PRLu „Ubika” wyniosło całe 106 dolców. Płatne tylko i wyłącznie do łapy więc Jankes kasy nie odebrał bo musiałby przyjechać po nią na swój koszt. Chociaż dla niego byłaby to zapewne podróż do równoległej rzeczywistości godna jego twórczości. To było prawdziwe SF! Obecnie czytelnicy zadają sobie często pytanie od czego zacząć konsumować literaturę sygnowaną przez PKD? Polecam opowiadania. Napisał ich około 160-ciu bo łatwiej było mu je sprzedać niż większe utwory. Ale właśnie w większości te obłąkane fantasmagorie z opowiadań doczekały się uwagi hollywooda. Jednocześnie krótkie formy były poligonem, na którym krystalizowały się jego szalone urojenia i imaginacje nierzadko potem rozwijane w powieściach, których napisał około 45-ciu. Lubię małe formy (opowiadania, nowele, eseje, felietony) bo idealnie wypełniają czekanie na cokolwiek. Są jak dominowe rozdanie, które trwa 3 i pół minuty. Niektóre nie są warte wspomnienia, inne zapadną Ci w pamięć na całe życie, będziesz do nich wracał i analizował. Pozostaje pytanie czy androidy grają w domino?

androidhand

W „Blade Runner 2049” łowca ma dzwonek z motywem skomponowanym przez Prokofiewa. A pierwotnie w książce dzwoni z automatu telefonicznego na monety a informacji szuka w papierowym katalogu…

piątek, 30 listopada 2018, domino-gry
Tagi: domino

Polecane wpisy