kontakt: kuba.libre
USUŃ @poczta.fm

zapiski gracza w domino
Blog > Komentarze do wpisu

Domino... z prądem

Gdy temperatura spada mocno poniżej zera do łask wraca jedyny obowiązujący w PRL-u drink z rumem: herbatka z prądem. Pomagała ona szczególnie w mroźne wieczory podczas 20-go stopnia zasilania (czyli wyłączenia prądu właśnie). Oczywiście był wtedy w sklepach tylko jeden wyrób rumopodobny o gorącej nazwie: Senorita (nie Seniorita ani Señorita ale pisany przez n, które jednak prawie wszyscy wymawiali miękko i czule). Dlatego nie dziwi, że Rum Senorita przetrwał upadek komunizmu. Wykończyło go dopiero wejście do Unii Europejskiej. Według dyrektyw UE nazwa "rum" jest zastrzeżona dla trunku, który powstaje z trzciny cukrowej. A Senorita to był rum fantazyjny czyli aromatyzowany esencjami syntetycznymi i tym różniący się od tego z krajów tropikalnych, iż bazą do jego produkcji była melasa z buraków cukrowych a nie melasa z trzciny cukrowej.  Sprzedawany był potem jako R Senorita ale i tak wkrótce zniknął z naszych sklepów. Na szczęście nasi południowi bracia nie zaprzestali produkcji sławnego „tuzemaka” – z etykietki usunęli tylko słowo rum – zawartość szkła pozostawili bez zmian. Gdy od czasu do czasu stanę się posiadaczem takiego płynu nie mogę sobie odmówić wieczoru jak podczas 20-go stopnia zasilania: domino + herbatka z prądem.



piątek, 27 stycznia 2012, domino-gry
Tagi: domino rum

Polecane wpisy

Komentarze
2012/04/10 21:36:05
Rzeczywiście, R Senorita to był specjał, nieważne czy rumopochodny czy rumopodobny,
zdecydowanie odstawał od reszty i warto go było pić. Barwiony
rumem jamajskim, o lekko złotawym kolorze (przypominającym 3-letni kubański Havana Club), aromatyczny. Bardzo przyzwoity. Pamiętam, że gdzieś w Warszawie, w jednej knajpie, niby-brazylijskiej spotkałem ten trunek przy barze.

Zaciekawiony spytałem "o co chodzi, ale czemu ten..?" "Bo szefowi smakuje i kazał używać do drinków, zamiast cachacy" - doparł barman. Wiele razy "kumplowałem" R Senoritę w domowych warunkach z limoną, miętą i brązowym cukrem. Wychodziło bardzo dobre mojito! :)

Saludos!